RYNEK NIERUCHOMOŚCI
Royal Wilanów sprzedany za 100 mln euro. Ile zarabia się na takich nieruchomościach?

Grupa Capital Park sprzedała kompleks Royal Wilanów w Warszawie czeskiemu funduszowi nieruchomościowemu WOOD & Company. Wartość transakcji przekroczyła 100 mln euro, co czyni ją jedną z największych operacji na rynku nieruchomości komercyjnych w Polsce w ostatnich latach.
Na pierwszy rzut oka to kolejny news z rynku inwestycyjnego. W praktyce jednak taka transakcja pokazuje coś znacznie ważniejszego – jak wygląda realne zarabianie na nieruchomościach. I dlaczego globalny kapitał inwestuje setki milionów euro właśnie w tego typu projekty.
Ile wart jest Royal Wilanów?
Royal Wilanów to nowoczesny kompleks typu mixed-use, który łączy funkcje biurowe, handlowe i usługowe. Zlokalizowany w warszawskim Wilanowie. Dlatego od lat pełni rolę jednego z kluczowych punktów biznesowo-społecznych tej części miasta.
– Royal Wilanów to dla nas znacznie więcej niż budynek – to także siedziba naszej firmy i miejsce, które rozwijaliśmy przez ponad 10 lat. Od momentu otwarcia w 2015 roku konsekwentnie dbaliśmy o jego codzienne funkcjonowanie, obserwując z dumą, jak stał się integralną częścią Wilanowa oraz popularnym miejscem spotkań lokalnej społeczności. Cieszymy się, że projekt trafia w dobre ręce, a my pozostajemy zaangażowani w jego dalsze działanie jako zarządca, zapewniając ciągłość dla naszych najemców i partnerów biznesowych – mówi Marcin Juszczyk, Partner Zarządzajacy, Wiceprezes Zarządu w Grupie Capital Park.
Najważniejsze parametry inwestycji:
całkowita powierzchnia najmu: ok. 37 000 mkw.
powierzchnia biurowa: ok. 25 000 mkw.
liczba najemców: ponad 80 firm
poziom komercjalizacji: bliski 100%
wartość transakcji:
ponad 100 mln euro (ok. 430–450 mln zł)
To poziom, który plasuje tę inwestycję w segmencie dużych, instytucjonalnych aktywów nieruchomościowych.
Jak się zarabia na inwestycjach komercyjnych?
Dla osób spoza rynku nieruchomości komercyjnych kluczowe pytanie brzmi: skąd właściwie bierze się wartość takich budynków? Odpowiedź jest stosunkowo prosta – z najmu.
– Royal Wilanów to unikalny kompleks, który łączy funkcje biurowe, handlowe i rekreacyjne, tworząc dynamiczne środowisko dla najemców i lokalnej społeczności. Zróżnicowana baza ponad 80 najemców oraz historycznie wysoki poziom komercjalizacji doskonale wpisują się w naszą strategię inwestowania w wysokiej jakości aktywa generujące stabilne, długoterminowe zwroty – wyjaśnia Jan Kolb, Investment Manager w WOOD Real Estate.
Dlatego też każdy metr powierzchni generuje przychód, a przy tak dużej skali daje to bardzo stabilne i przewidywalne wpływy.
Zakładając:
średni czynsz biurowy: 15–20 euro/mkw.
całkowitą powierzchnię: 37 000 mkw.
można oszacować:
miesięczne przychody:
~550 000 – 740 000 euro
roczne przychody:
~6,5 – 9 mln euro
To właśnie stabilność tych wpływów sprawia, że takie nieruchomości są traktowane jak „maszyny do generowania dochodu”.
Stopa zwrotu – ile może zarobić inwestor?
W nieruchomościach komercyjnych kluczowym wskaźnikiem jest tzw. yield, czyli stopa zwrotu. Natomiast dla przykładu w Warszawie dla biurowców klasy A wynosi ona zazwyczaj:
ok. 5% – 7% rocznie
Przy wartości inwestycji na poziomie 100 mln euro oznacza to:ok 5 – 7 mln euro rocznie
To poziom, który dla dużych funduszy jest bardzo atrakcyjny – szczególnie w porównaniu z innymi klasami aktywów.
Dlaczego fundusze inwestują w Polskę?
Zakup Royal Wilanów wpisuje się w szerszą strategię WOOD & Company. Dlatego też, że zakłada ona zwiększanie obecności na rynkach Europy Środkowej.
– Zakup projektu Royal Wilanów jest w pełni zgodne z naszą długoterminową strategią inwestycyjną, która zakłada wzmacnianie zaangażowania na kluczowych rynkach Europy Środkowej, w szczególności w Polsce – jednym z największych i najbardziej płynnych rynków nieruchomości w regionie. Transakcja przyczynia się do dalszej dywersyfikacji geograficznej portfeli naszych subfunduszy biurowych i retailowych oraz wspiera stabilność długoterminowych zwrotów – dodaje Jiří Hrbáček, Portfolio Manager w WOOD Real Estate.
Polska – a szczególnie Warszawa – jest jednym z najważniejszych rynków w regionie.
Dlaczego?
duży i płynny rynek
stabilny popyt na powierzchnie biurowe
rozwijająca się gospodarka
To sprawia, że kapitał zagraniczny traktuje Polskę jako bezpieczne miejsce do lokowania środków.
Co znajduje się w Royal Wilanów?
Royal Wilanów to nie tylko biurowiec, ale kompleks, który łączy różne funkcje.
Na jego terenie znajdują się:
biura klasy A
restauracje i kawiarnie
sklepy
przedszkole
klub fitness
placówki medyczne
Wśród najemców znajdują się m.in.:
Hilti Polska
Erbud S.A.
Carrefour Polska
Benefit Systems
Medicover
LUXMED
Zróżnicowana baza najemców zwiększa bezpieczeństwo inwestycji
Długoletni najemcy minimalizują ryzyko inwestycji
Jednym z największych ryzyk w nieruchomościach komercyjnych jest pustostan. W przypadku Royal Wilanów wszystkie powierzchnie są praktycznie wynajęte. Dlatego daje to jedynie minimalne ryzyko na niepowodzenie inwestycji.
Dodatkowo:
różne branże najemców
różne długości umów
Oznaczają one stabilność przychodów nawet w trudniejszych okresach gospodarczych
Wartość nieruchomości budowana przez 10 lat
Royal Wilanów nie powstał z dnia na dzień. Projekt był rozwijany przez ponad dekadę i stał się integralną częścią dzielnicy. To natomiast pokazuje jeden z kluczowych elementów rynku, że największe zyski powstają w długim terminie.
Co to oznacza dla inwestorów indywidualnych?
Choć większość osób nie kupi biurowca za 100 mln euro, mechanizm zarabiania jest dokładnie ten sam, co w przypadku mieszkań, a więc dochód z najmu plus wzrost wartości.
Natomiast różnica polega na skali. Zamiast jednego dużego budynku można:
kupić kilka mieszkań
stworzyć portfel inwestycyjny
generować stały cashflow
To model, który jest dostępny dla znacznie szerszej grupy inwestorów.
Nieruchomości komercyjne vs mieszkania
Nieruchomości komercyjne:
stabilny dochód
długie umowy najmu
wymagany duży kapitał
Mieszkania:
niższy próg wejścia
większa elastyczność
łatwiejsze finansowanie
Dlatego większość inwestorów zaczyna od mieszkań.
Czy takie inwestycje się opłacają?
TAK, jeśli:
inwestujesz długoterminowo
masz duży kapitał
szukasz stabilności
NIE, jeśli:
liczysz na szybki zysk
nie masz doświadczenia
Podsumowanie
Transakcja Royal Wilanów pokazuje, że największe pieniądze na rynku nieruchomości powstają dzięki stabilnym dochodom z najmu i długoterminowej strategii inwestycyjnej.
Największy plus, to przewidywalny cashflow. Natomiast największym ograniczeniem jest wysoki próg wejścia
Realnie patrząc, to przede wszystkim rynek dla funduszy i dużych inwestorów. Ale jego mechanizmy można z powodzeniem zastosować na mniejszą skalę.
RYNEK NIERUCHOMOŚCI
ROBYG zwiększa sprzedaż i ma ambitne plany na 2026 rok

ROBYG rozpoczął pierwszy pełny okres raportowania jako spółka notowana na Giełdzie Papierów Wartościowych od mocniejszych wyników sprzedażowych. W pierwszym półroczu 2026 roku deweloper zakontraktował 1280 mieszkań, czyli o 25 proc. więcej niż rok wcześniej.
Jednocześnie spółka utrzymuje, że jest na dobrej drodze do realizacji celu sprzedaży nawet 3 tys. lokali w całym roku.
Sprzedaż mieszkań wyraźnie wzrosła
W pierwszym półroczu ROBYG zakontraktował 1280 mieszkań, co oznacza wzrost o 25 proc. rok do roku. Jednocześnie liczba podpisanych umów deweloperskich i przedwstępnych przekroczyła 1250, czyli była o 31 proc. wyższa niż przed rokiem.
Na tym jednak wzrost się nie kończy. Deweloper podpisał również blisko 300 umów rezerwacyjnych, których liczba zwiększyła się o 14 proc. w ujęciu rocznym. Zwykle większość takich rezerwacji w kolejnych tygodniach przekształca się w umowy sprzedaży.
Lepsze wyniki widać również po stronie przekazań mieszkań. W pierwszych sześciu miesiącach roku klienci odebrali około 620 lokali, czyli o 33 proc. więcej niż w analogicznym okresie 2025 roku.
Drugi kwartał także na plusie
W samym drugim kwartale ROBYG zakontraktował 660 mieszkań, poprawiając wynik sprzed roku o 27 proc. Liczba podpisanych umów deweloperskich i przedwstępnych przekroczyła 600, natomiast liczba przekazanych mieszkań wzrosła do 335 lokali.
Oznacza to, że spółka utrzymuje wysokie tempo sprzedaży również po udanym debiucie giełdowym.
Pierwszy sprawdzian po giełdowym debiucie
Początek lipca był dla ROBYG ważnym momentem. Deweloper wrócił na warszawską giełdę, przeprowadzając ofertę publiczną o wartości 1,178 mld zł. Z emisji nowych akcji spółka pozyskała około 402 mln zł, które mają zostać przeznaczone przede wszystkim na zakup nowych gruntów i rozwój kolejnych inwestycji.
Pierwsze wyniki po IPO pokazują, że spółka realizuje założenia przedstawione inwestorom podczas oferty publicznej.
– Jeszcze przed debiutem na GPW regularnie prezentowaliśmy zarówno wyniki finansowe, jak i sprzedażowe, pokazując naszym klientom i partnerom, że ROBYG działa w sposób transparentny i przewidywalny. Obecność na giełdzie rozszerza tę odpowiedzialność również na nowych akcjonariuszy, którzy zaufali naszej strategii. W trakcie IPO przedstawiliśmy konkretne założenia rozwoju i konsekwentnie się ich trzymamy – mówi Oscar Kazanelson, przewodniczący rady nadzorczej ROBYG.
Nowe inwestycje mają napędzać sprzedaż
W pierwszym półroczu deweloper wprowadził do sprzedaży blisko 800 nowych mieszkań i lokali usługowych.
Nowe etapy inwestycji pojawiły się m.in.:
- we Wrocławiu (Villa Viva),
- w Gdańsku (Pas Startowy i Nowa Wałowa),
- w Gdyni (Dobre Miejsce),
- w Poznaniu (Początek Piątkowo).
Jednocześnie spółka przygotowuje wejście na rynek krakowski, który ma być kolejnym kierunkiem rozwoju.
Cel: nawet 3 tysiące sprzedanych mieszkań
ROBYG nie zmienia swoich planów na 2026 rok. Celem pozostaje sprzedaż 2,8-3 tys. mieszkań, natomiast w kolejnych latach spółka chce zwiększyć skalę działalności do 3,8-4 tys. lokali rocznie.
– Mamy precyzyjnie określone cele na 2026 rok i konsekwentnie realizujemy przyjęty plan sprzedażowy oraz operacyjny. W pierwszej połowie roku uruchamialiśmy nowe inwestycje, rozwijaliśmy ofertę na najważniejszych rynkach i przygotowywaliśmy kolejne etapy projektów. Stopniowo wkraczamy również na rynek krakowski, gdzie widzimy istotny potencjał rozwoju. Liczymy na dobre drugie półrocze, wspierane przez wcześniejsze inwestycje w bank ziemi oraz uruchomione projekty – mówi Eyal Keltsh, prezes ROBYG.
Obecnie ROBYG prowadzi działalność w Warszawie, Trójmieście, Wrocławiu, Poznaniu i Łodzi, a wkrótce zamierza rozpocząć realizację pierwszych inwestycji mieszkaniowych w Krakowie.
RYNEK NIERUCHOMOŚCI
Filip Springer udokumentuje rewitalizację Browaru Mycielskich

Znany reporter i fotograf Filip Springer przez najbliższe lata udokumentuje rewitalizację XIX-wiecznego Browaru Mycielskich w Poznaniu. To nietypowy projekt na polskim rynku nieruchomości.
Zamiast klasycznej kroniki budowy powstanie wieloletnie archiwum historii miejsca. Dlatego obejmie ona fotografie, reportaże, podcasty oraz rozmowy z dawnymi pracownikami browaru.
Za inicjatywą stoi Nickel Development, który realizuje inwestycję Warzelnia na poznańskim Kobylepolu. Deweloper zapowiedział, że dokumentacja będzie tworzona przez cały proces rewitalizacji. Natomiast po zakończeniu stanie się otwartym archiwum dla miłośników architektury, historii oraz urbanistyki.
Rewitalizacja zamiast reklamy
W przeciwieństwie do typowych materiałów promujących inwestycje mieszkaniowe projekt nie będzie skupiał się wyłącznie na efektach końcowych.
Dlatego też Filip Springer ma dokumentować sam proces przemiany dawnego Browaru Mycielskich – od prac konserwatorskich, przez analizę archiwów, aż po rozmowy z osobami związanymi z historią tego miejsca.
– Lubię miejsca, w których można odczytywać historie. Tak zwykle pracuję – przyjeżdżam, rozglądam się, przestrzeń prowokuje pytania, a ja szukam na nie odpowiedzi. Czasami znajduję je w archiwalnych materiałach, czasami przyglądając się krajobrazowi, a czasami w rozmowach z ludźmi. W ten sposób buduje się opowieść – mówi Filip Springer.
Dlaczego Nickel Development zaprosił Filipa Springera?
Według inwestora celem projektu nie jest jedynie pokazanie postępów budowy, lecz zachowanie pamięci o miejscu, którego historia sięga XIX wieku.
– Zależało nam, aby proces redefinicji przestrzeni starego Browaru Mycielskich nie został sprowadzony wyłącznie do parametrów technicznych. Zwykle z rewitalizacji zostaje tylko obraz „przed i po”. My chcemy udokumentować sam proces – zmagania z rygorem materii, pracę konserwatorów i ulatującą pamięć miejsca. Filip Springer, ze swoim analitycznym podejściem do krajobrazu i architektury, był do tego zadania wyborem bezdyskusyjnym – podkreśla Dagmara Nickel, CEO Nickel Development.
Powstanie otwarte archiwum Browaru Mycielskich
Efekty pracy reportera będą publikowane stopniowo pod wspólnym tytułem „Notes Springera. Miejsce i Czas”.
Projekt obejmie między innymi:
| Co powstanie? | Zakres |
|---|---|
| Reportaże fotograficzne | Dokumentacja kolejnych etapów rewitalizacji |
| Podcasty | Opowieści o historii miejsca |
| Kwerendy archiwalne | Analiza dokumentów i dawnych materiałów |
| Wywiady | Rozmowy z byłymi pracownikami browaru |
| Reportaże terenowe | Dokumentacja Doliny Cybiny |
| Publikacja książkowa | Historia Browaru Mycielskich i inwestycji |
Całość ma tworzyć wieloletni zapis przemiany jednego z najbardziej charakterystycznych obiektów przemysłowych w Poznaniu.
Warzelnia. Jak zmienia się dawny Browar Mycielskich?
Natomiast obecnie Nickel Development realizuje drugi etap inwestycji Warzelnia, która powstaje na terenie historycznego Browaru Mycielskich.
Projekt zakłada zachowanie najcenniejszych elementów zabytkowej zabudowy przy jednoczesnym dostosowaniu jej do współczesnych funkcji mieszkaniowych.
Najważniejsze informacje o inwestycji
| Parametr | Dane |
|---|---|
| Inwestor | Nickel Development |
| Lokalizacja | Poznań, Kobylepole |
| Inwestycja | Warzelnia – etap II |
| Liczba apartamentów | 78 |
| Powierzchnie mieszkań | 31–144 mkw. |
| Funkcje | mieszkaniowe i usługowe |
| Architekt | prof. Sławomir Rosolski |
| Projekt wnętrz | YOUNICK Design |
| Planowane zakończenie | 2028 rok |
W ramach inwestycji zachowane zostaną historyczne ceglane ściany, stalowe podpory oraz elementy dawnej infrastruktury browarniczej, które zostaną połączone z nowoczesnymi rozwiązaniami architektonicznymi.
Historia zamknięta w murach z 1872 roku
Browar Mycielskich należy do najciekawszych zabytków przemysłowych Poznania. Powstał w 1872 roku, natomiast jego historia odzwierciedla kolejne etapy rozwoju miasta oraz zmieniające się losy Wielkopolski.
– Stare, ceglane mury zawsze poruszają wyobraźnię. Prowokują do poszukiwań i zaglądania w przeszłość. Browar w Kobylepolu ma niesamowitą, bogatą historię, w której jak w soczewce odbijają się losy Poznania, Wielkopolski i Polski – mówi Filip Springer.
Rewitalizacja coraz częściej oznacza zachowanie historii
W ostatnich latach rewitalizacje dawnych obiektów przemysłowych coraz częściej wykraczają poza samą modernizację budynków. Coraz większą rolę odgrywa również dokumentowanie historii miejsc oraz zachowanie ich tożsamości.
Projekt realizowany przez Nickel Development i Filipa Springera wpisuje się właśnie w ten trend. Zamiast ograniczyć się do pokazania gotowych apartamentów, inwestor zdecydował się stworzyć wieloletni zapis procesu, który połączy architekturę, historię oraz reportaż.
INWESTYCJE W NIERUCHOMOŚCI1 miesiąc agoGEDANIA Riverside Living w Gdańsku. Od kawalerek po apartamenty za 3 mln zł
RYNEK NIERUCHOMOŚCI1 miesiąc agoVictoria Dom sprzedała o 35 proc. więcej mieszkań. Dlaczego więc zysk był niższy?
INWESTYCJE W NIERUCHOMOŚCI1 miesiąc agoOsiedle Kolektyw zmienia nową dzielnicę mieszkaniową Poznania
RYNEK NIERUCHOMOŚCI1 miesiąc agoCavatina sprzedała 1454 mieszkania i pozyskała ponad 500 mln zł
INWESTYCJE W NIERUCHOMOŚCI1 miesiąc agoIle kosztują mieszkania w Rezydencji Prima? Yareal pokazał ceny
RYNEK NIERUCHOMOŚCI1 miesiąc agoROBYG szykuje IPO. Deweloper chce pozyskać 400 mln zł na 18 tys. mieszkań
RYNEK NIERUCHOMOŚCI1 miesiąc agoDeweloper ROBYG ze zgodą KNF na IPO. Nowe akcje warte 345,6 mln zł
RYNEK NIERUCHOMOŚCI4 tygodnie agoHeimstaden sprzedał w Polsce mieszkania za 259 mln zł. Będzie nowy trend?


































