Connect with us

RYNEK NIERUCHOMOŚCI

Heimstaden sprzedał mieszkania za 89 mln zł. Najlepszy kwartał pod względem marży

Paweł Romańczuk, Head of Asset Management & Operations w Heimstaden Poland, fot. mat. prasowe

Heimstaden kontynuuje sprzedaż mieszkań ze swojego polskiego portfela PRS. W drugim kwartale 2026 roku wartość sprzedanych w Polsce lokali wyniosła około 88,8 mln zł (227 mln SEK). Według spółki był to jednocześnie najlepszy kwartał od rozpoczęcia procesu prywatyzacji pod względem osiągniętej marży.

Firma nie rezygnuje jednak z najmu – w tym samym okresie podpisała w Polsce ponad 500 nowych umów, a przychody z najmu wyniosły około 18,8 mln zł (48 mln SEK).

To kolejny kwartał realizacji strategii, w której Heimstaden łączy dwa modele działalności: długoterminowy najem instytucjonalny oraz sprzedaż wybranych mieszkań indywidualnym nabywcom.

Prawie 89 mln zł ze sprzedaży mieszkań w Polsce

W drugim kwartale Heimstaden utrzymał w Polsce tempo sprzedaży z pierwszych trzech miesięcy roku. Łączna wartość transakcji wyniosła około 88,8 mln zł (227 mln SEK).

Co istotne, sprzedaż odbywała się w okresie, w którym – jak wskazuje sama firma – kupujący stali się ostrożniejsi, natomiast liczba dostępnych mieszkań na rynku wzrosła.

Jednocześnie Heimstaden poprawił rentowność sprzedaży. Spółka wiąże to między innymi z bardziej zdyscyplinowaną polityką cenową oraz zmianami w sposobie prowadzenia procesu sprzedażowego.

– W Polsce w drugim kwartale utrzymaliśmy tempo sprzedaży z pierwszego kwartału, pomimo rosnącej ostrożności kupujących oraz szerszej oferty wolnych lokali. Jednocześnie poprawiliśmy zyskowność na sprzedaży dzięki większej dyscyplinie przy wycenie mieszkań oraz wysiłkowi naszych agentów, w tym naszego świeżo utworzonego zespołu, który odpowiadał za 38 proc. wszystkich transakcji w tym kwartale – mówi Paweł Romańczuk, Head of Asset Management & Operations w Heimstaden Poland.

Własny zespół sprzedaży odpowiadał więc już za 38 proc. transakcji Heimstaden w Polsce. To istotne, ponieważ firma wcześniej w większym stopniu korzystała z dużych zewnętrznych agencji.

Heimstaden sprzedaje, ale nadal wynajmuje

Sprzedaż części mieszkań nie oznacza wycofywania się Heimstaden z polskiego rynku najmu instytucjonalnego.

Wręcz przeciwnie, w drugim kwartale firma podpisała w Polsce ponad 500 nowych umów najmu. Natomiast przychody z tego segmentu osiągnęły około 18,8 mln zł (48 mln SEK).

Czynsze wzrosły jednocześnie o 3,8 proc., pomimo uwzględnienia wpływu pustostanów. Według spółki poprawiła się również marża operacyjna polskiego biznesu najmu.

Dlatego model realizowany przez Heimstaden coraz trudniej określać wyłącznie jako klasyczny PRS. Firma zachowuje znaczną część mieszkań jako aktywa generujące regularne przychody z czynszów, natomiast wybrane lokale sprzedaje, gdy uznaje takie rozwiązanie za bardziej opłacalne.

Polski portfel Heimstaden jest wart około 1,64 mld zł

Po uwzględnieniu mieszkań sprzedanych w ramach procesu prywatyzacji wartość polskiego portfela Heimstaden wynosi obecnie około 1,64 mld zł (4,2 mld SEK).

Co więcej, według danych firmy rentowność portfela wzrosła powyżej 5,6 proc.

– Jeżeli chodzi o nasz biznes operacyjny najmu, osiągnęliśmy bardzo wysoką marżę operacyjną i poprawiliśmy ją rok do roku – wraz ze wzrostem czynszów o 3,8 proc., pomimo uwzględnienia efektu pustostanów, w okresie bardziej stabilnym czynszowo niż w poprzednich latach – podkreśla Paweł Romańczuk.

Dla Heimstaden kluczowe staje się zatem nie samo zwiększanie liczby posiadanych mieszkań, lecz zarządzanie rentownością całego portfela. Lokal może nadal generować dochód z najmu albo zostać sprzedany, jeżeli warunki na rynku detalicznym pozwalają osiągnąć atrakcyjną cenę.

Fundusz PRS staje się także sprzedawcą mieszkań

To właśnie ten element wyników Heimstaden jest szczególnie interesujący z perspektywy polskiego rynku.

Jeszcze kilka lat temu rozwój PRS w Polsce kojarzył się przede wszystkim z zakupami całych budynków przez zagraniczne fundusze i wyłączaniem tych mieszkań z tradycyjnego rynku sprzedaży. Obecnie obserwujemy również ruch w przeciwnym kierunku – część lokali należących do instytucjonalnych właścicieli wraca na rynek i trafia do indywidualnych nabywców.

W przypadku Heimstaden nie jest to jednak gwałtowna wyprzedaż portfela, lecz selektywna strategia. Firma może zdecydować o sprzedaży konkretnego mieszkania po zakończeniu najmu albo ponownie skierować je na rynek najmu, jeżeli uzna to za korzystniejsze.

W efekcie powstaje model, w którym PRS i tradycyjna sprzedaż mieszkań zaczynają się przenikać.

Na świecie Heimstaden sprzedał mieszkania za około 875 mln zł

Skala tego procesu jest znacznie większa, gdy spojrzymy na całą grupę.

W drugim kwartale 2026 roku Heimstaden Bostad sprzedał na wszystkich rynkach 538 mieszkań za około 875 mln zł (2,238 mld SEK). Co szczególnie istotne, lokale sprzedawano ze średnią premią wynoszącą 30,1 proc. względem ich wartości księgowej.

Nie oznacza to oczywiście, że identyczną premię osiągnięto w Polsce – spółka podaje ten wskaźnik dla całego programu prywatyzacji.

Jednak pokazuje on ekonomiczne uzasadnienie przyjętej strategii. Jeżeli pojedyncze mieszkania można sprzedać na rynku detalicznym znacząco powyżej wartości, po której nieruchomości znajdują się w księgach właściciela, sprzedaż części portfela pozwala uwolnić kapitał i zrealizować wzrost jego wartości.

Jednocześnie podstawowy biznes najmu pozostaje bardzo mocny. W skali całego Heimstaden Bostad poziom wynajęcia wyniósł 98,8 proc., przychody z najmu w ujęciu like-for-like zwiększyły się o 4,1 proc., natomiast kwartalna marża NOI osiągnęła 75,9 proc.

Czy inne fundusze PRS pójdą tą samą drogą?

Strategia Heimstaden może być jednym z ciekawszych sygnałów płynących obecnie z rynku najmu instytucjonalnego.

Wysokie obłożenie pokazuje, że mieszkania nadal mogą generować stabilne przychody z najmu. Jednakże możliwość sprzedaży lokali indywidualnym klientom tworzy dla właścicieli portfeli dodatkową drogę wyjścia z inwestycji.

Dlatego pytanie nie dotyczy już wyłącznie tego, ile mieszkań fundusze kupią w Polsce. Coraz istotniejsze staje się również to, ile mieszkań zgromadzonych wcześniej w portfelach PRS może w kolejnych latach wrócić na tradycyjny rynek sprzedaży.

Heimstaden już testuje ten model na znaczącą skalę.

Heimstaden – II kwartał 2026Polska
Sprzedaż mieszkańok. 88,8 mln zł (227 mln SEK)
Przychody z najmuok. 18,8 mln zł (48 mln SEK)
Wzrost czynszów3,8%
Nowe umowy najmuponad 500
Wartość portfelaok. 1,64 mld zł (4,2 mld SEK)
Rentowność portfelaponad 5,6%
Udział własnego zespołu w sprzedaży38% transakcji

Przeliczenia wartości w SEK na PLN według średniego kursu NBP z 23 lipca 2026 r.: 1 SEK = 0,3910 zł.

RYNEK NIERUCHOMOŚCI

Deweloperzy dostają więcej pozwoleń, ale na decyzję czekają nawet 485 dni. Ceny wzrosną?

Published

on

By

Deweloperzy otrzymują więcej pozwoleń na budowę mieszkań wyraźnie rośnie. Jednak coraz dłuższe procedury administracyjne mogą w najbliższych latach ograniczyć podaż nowych lokali. Tak wynika z analizy danych Głównego Urzędu Statystycznego oraz Polskiego Związku Firm Deweloperskich.

W pierwszym półroczu 2026 roku inwestorzy uzyskali pozwolenia na budowę 95 963 mieszkań, czyli o 25,4 proc. więcej niż rok wcześniej. Jednocześnie średni czas oczekiwania na samo pozwolenie dla budynku wielorodzinnego w Warszawie wydłużył się z 82 dni w 2016 roku do 485 dni w 2026 roku.

Zdaniem ekspertów właśnie ten drugi wskaźnik może mieć większe znaczenie dla przyszłości rynku mieszkaniowego.

Deweloperzy dostają więcej pozwoleń niż przed rokiem

Dane GUS pokazują, że deweloperzy nie ograniczają planów inwestycyjnych.

Od stycznia do czerwca wydano pozwolenia na budowę niemal 96 tys. mieszkań. To oznacza wzrost o ponad jedną czwartą w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku.

Również sam czerwiec był bardzo dobry. Inwestorzy otrzymali zgodę na budowę 16 439 mieszkań, czyli o 17 proc. więcej niż miesiąc wcześniej.

To sygnał, że firmy nadal przygotowują nowe projekty i liczą na utrzymanie popytu, wspieranego między innymi przez niższe stopy procentowe.

Budowy utrzymują wysokie tempo

Pozytywnie wygląda także liczba rozpoczynanych inwestycji.

W pierwszym półroczu rozpoczęto budowę 69,6 tys. mieszkań, czyli o około 2 proc. więcej niż rok wcześniej.

Szczególnie mocny był drugi kwartał, kiedy deweloperzy rozpoczęli budowę 38 736 lokali. To drugi najwyższy kwartalny wynik od początku wojny w Ukrainie.

– Silna kumulacja budów inicjowanych wiosną wynika częściowo z przesunięcia związanego z niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi panującymi tej zimy. Możliwe zatem, że kolejne kwartały nie będą pod tym względem tak pozytywne. Podtrzymujemy jednak prognozę na ten rok, zakładającą utrzymanie poziomu wprowadzeń z 2025 roku. Być może po udanych wakacjach będziemy mogli zrewidować ją o kilka punktów procentowych w górę – komentuje Patryk Kozierkiewicz, radca prawny Polskiego Związku Firm Deweloperskich.

Eksperci zwracają jednak uwagę, że część tego wzrostu wynika z przesunięcia inwestycji, których start opóźniły trudne warunki pogodowe zimą.

Problem zaczyna się wcześniej niż pozwolenie

Choć liczba wydawanych decyzji rośnie, Polski Związek Firm Deweloperskich przypomina, że pozwolenie na budowę jest ostatnim, a nie pierwszym etapem procesu inwestycyjnego.

Zanim inwestor złoży wniosek o pozwolenie, musi przejść szereg wcześniejszych procedur administracyjnych, obejmujących między innymi:

  • decyzje środowiskowe,
  • uzgodnienia branżowe,
  • pozwolenia wodnoprawne,
  • opinie i uzgodnienia różnych instytucji.

Dopiero po zakończeniu tych etapów możliwe jest uzyskanie pozwolenia na budowę.

Czas oczekiwania wzrósł niemal sześciokrotnie

Najbardziej niepokojące są dane dotyczące długości procedur.

Według analiz Walter Herz średni czas uzyskania pozwolenia na budowę budynku wielorodzinnego w Warszawie wydłużył się z 82 dni w 2016 roku do aż 485 dni w 2026 roku.

To niemal sześciokrotnie dłużej niż dziesięć lat temu.

W praktyce oznacza to, że przygotowanie nowych inwestycji trwa coraz dłużej, co może przełożyć się na mniejszą liczbę mieszkań trafiających na rynek w kolejnych latach.

Rynek pozostaje zróżnicowany

Eksperci zwracają uwagę, że sytuacja nie wygląda identycznie we wszystkich miastach.

Warszawa i Trójmiasto nadal utrzymują stosunkowo dobrą równowagę pomiędzy popytem a podażą mieszkań. Inaczej wygląda sytuacja między innymi w Łodzi i Katowicach, gdzie oferta pozostaje wysoka, a tempo sprzedaży jest niższe.

To sprawia, że aktywność deweloperów coraz częściej zależy od lokalnych warunków rynkowych.

Co oznaczają dane GUS?

Na razie statystyki pokazują, że firmy deweloperskie nadal przygotowują nowe inwestycje i utrzymują wysoką aktywność.

Jednocześnie coraz dłuższe procedury administracyjne mogą w przyszłości stać się jednym z głównych ograniczeń podaży mieszkań. Nawet przy wysokim zainteresowaniu inwestorów nowe projekty będą trafiały na rynek później niż jeszcze kilka lat temu, co w dłuższej perspektywie może utrudnić zwiększenie liczby dostępnych mieszkań.

Najważniejsze dane za I półrocze 2026

WskaźnikWynik
Pozwolenia na budowę95 963 mieszkań (+25,4% r/r)
Rozpoczęte budowy69,6 tys. mieszkań (+2% r/r)
Rozpoczęte budowy w II kwartale38 736 mieszkań
Pozwolenia w czerwcu16 439 mieszkań (+17% m/m)
Średni czas uzyskania pozwolenia w Warszawie485 dni
Ten sam wskaźnik w 2016 r.82 dni
Continue Reading

RYNEK NIERUCHOMOŚCI

ROBYG zwiększa sprzedaż i ma ambitne plany na 2026 rok

Published

on

Osiedle Kameralne w Warszawie dewelopera Robyg, fot. mat. prasowe

ROBYG rozpoczął pierwszy pełny okres raportowania jako spółka notowana na Giełdzie Papierów Wartościowych od mocniejszych wyników sprzedażowych. W pierwszym półroczu 2026 roku deweloper zakontraktował 1280 mieszkań, czyli o 25 proc. więcej niż rok wcześniej.

Jednocześnie spółka utrzymuje, że jest na dobrej drodze do realizacji celu sprzedaży nawet 3 tys. lokali w całym roku.

Sprzedaż mieszkań wyraźnie wzrosła

W pierwszym półroczu ROBYG zakontraktował 1280 mieszkań, co oznacza wzrost o 25 proc. rok do roku. Jednocześnie liczba podpisanych umów deweloperskich i przedwstępnych przekroczyła 1250, czyli była o 31 proc. wyższa niż przed rokiem.

Na tym jednak wzrost się nie kończy. Deweloper podpisał również blisko 300 umów rezerwacyjnych, których liczba zwiększyła się o 14 proc. w ujęciu rocznym. Zwykle większość takich rezerwacji w kolejnych tygodniach przekształca się w umowy sprzedaży.

Lepsze wyniki widać również po stronie przekazań mieszkań. W pierwszych sześciu miesiącach roku klienci odebrali około 620 lokali, czyli o 33 proc. więcej niż w analogicznym okresie 2025 roku.

Drugi kwartał także na plusie

W samym drugim kwartale ROBYG zakontraktował 660 mieszkań, poprawiając wynik sprzed roku o 27 proc. Liczba podpisanych umów deweloperskich i przedwstępnych przekroczyła 600, natomiast liczba przekazanych mieszkań wzrosła do 335 lokali.

Oznacza to, że spółka utrzymuje wysokie tempo sprzedaży również po udanym debiucie giełdowym.

Pierwszy sprawdzian po giełdowym debiucie

Początek lipca był dla ROBYG ważnym momentem. Deweloper wrócił na warszawską giełdę, przeprowadzając ofertę publiczną o wartości 1,178 mld zł. Z emisji nowych akcji spółka pozyskała około 402 mln zł, które mają zostać przeznaczone przede wszystkim na zakup nowych gruntów i rozwój kolejnych inwestycji.

Pierwsze wyniki po IPO pokazują, że spółka realizuje założenia przedstawione inwestorom podczas oferty publicznej.

– Jeszcze przed debiutem na GPW regularnie prezentowaliśmy zarówno wyniki finansowe, jak i sprzedażowe, pokazując naszym klientom i partnerom, że ROBYG działa w sposób transparentny i przewidywalny. Obecność na giełdzie rozszerza tę odpowiedzialność również na nowych akcjonariuszy, którzy zaufali naszej strategii. W trakcie IPO przedstawiliśmy konkretne założenia rozwoju i konsekwentnie się ich trzymamy – mówi Oscar Kazanelson, przewodniczący rady nadzorczej ROBYG.

Nowe inwestycje mają napędzać sprzedaż

W pierwszym półroczu deweloper wprowadził do sprzedaży blisko 800 nowych mieszkań i lokali usługowych.

Nowe etapy inwestycji pojawiły się m.in.:

  • we Wrocławiu (Villa Viva),
  • w Gdańsku (Pas Startowy i Nowa Wałowa),
  • w Gdyni (Dobre Miejsce),
  • w Poznaniu (Początek Piątkowo).

Jednocześnie spółka przygotowuje wejście na rynek krakowski, który ma być kolejnym kierunkiem rozwoju.

Cel: nawet 3 tysiące sprzedanych mieszkań

ROBYG nie zmienia swoich planów na 2026 rok. Celem pozostaje sprzedaż 2,8-3 tys. mieszkań, natomiast w kolejnych latach spółka chce zwiększyć skalę działalności do 3,8-4 tys. lokali rocznie.

– Mamy precyzyjnie określone cele na 2026 rok i konsekwentnie realizujemy przyjęty plan sprzedażowy oraz operacyjny. W pierwszej połowie roku uruchamialiśmy nowe inwestycje, rozwijaliśmy ofertę na najważniejszych rynkach i przygotowywaliśmy kolejne etapy projektów. Stopniowo wkraczamy również na rynek krakowski, gdzie widzimy istotny potencjał rozwoju. Liczymy na dobre drugie półrocze, wspierane przez wcześniejsze inwestycje w bank ziemi oraz uruchomione projekty – mówi Eyal Keltsh, prezes ROBYG.

Obecnie ROBYG prowadzi działalność w Warszawie, Trójmieście, Wrocławiu, Poznaniu i Łodzi, a wkrótce zamierza rozpocząć realizację pierwszych inwestycji mieszkaniowych w Krakowie.

Continue Reading
Advertisement
Advertisement
Advertisement
Advertisement
Advertisement
Advertisement

najpopularniejsze