Connect with us

RYNEK NIERUCHOMOŚCI

Trust Investment i dress code inspirowany architekturą Sky Trust

Trust Investment prezentuje nowy dress code, fot. Trust Investment

Trust Investment wprowadza nowy dress code, który powstał we współpracy z lokalnymi artystami i projektantami. Koncepcja łączy motywy architektoniczne flagowej inwestycji Sky Trust z komunikacją wizerunku firmowego.

Nowy element identyfikacji wizualnej opiera się na minimalistycznej grafice przedstawiającej trzy wieże Sky Trust. Motyw przygotował Mateusz Stradomski, a całość została przeniesiona na jedwabne apaszki, które pełnią funkcję akcentu w stroju zespołów sprzedażowych.

– Zaproszenie lokalnych twórców było dla nas naturalnym krokiem. Chcieliśmy, aby wyjątkowy charakter naszej flagowej inwestycji wybrzmiał także w eleganckich, dopracowanych detalach. Precyzja, spójność i dbałość o jakość są fundamentem naszego wizerunku – zarówno w architekturze, jak i komunikacji – mówi Małgorzata Majcherczyk, dyrektor działu marketingu i PR w Trust Investment.

Motyw architektoniczny wkomponowano w projekt tak, aby podkreślał lokalne korzenie marki oraz charakter powstającego kompleksu Sky Trust w centrum Kielc.

Koncepcja wizerunkowa Michała Kędziory

Za opracowanie kompletnego dress code’u odpowiada Michał Kędziora, autor bloga MrVintage.pl, który tworzył wcześniej stylizacje m.in. dla sztabu reprezentacji Polski. Projekt zakłada zestaw oparty na granatowym garniturze, białej koszuli, szarej kamizelce oraz jedwabnej apaszce pełniącej także funkcję poszetki.

– Zależało nam na zestawie, który buduje zaufanie, podkreśla profesjonalizm i dbałość o detal. Postawiliśmy na minimalizm, jakość oraz lokalne akcenty, które opowiadają historię marki i jej korzenie – wyjaśnia Michał Kędziora.

Współpraca z lokalnym środowiskiem

Trust Investment podkreśla, że współpraca z kieleckimi twórcami była świadomą decyzją. Firma wykorzystuje identyfikację wizualną, aby łączyć swoje projekty z lokalnym kontekstem i angażować środowisko kreatywne regionu. Nowy dress code wzmacnia ten kierunek, ponieważ łączy architekturę, design i komunikację wizualną w jednym projekcie.

RYNEK NIERUCHOMOŚCI

ROBYG zwiększa sprzedaż i ma ambitne plany na 2026 rok

Published

on

Osiedle Kameralne w Warszawie dewelopera Robyg, fot. mat. prasowe

ROBYG rozpoczął pierwszy pełny okres raportowania jako spółka notowana na Giełdzie Papierów Wartościowych od mocniejszych wyników sprzedażowych. W pierwszym półroczu 2026 roku deweloper zakontraktował 1280 mieszkań, czyli o 25 proc. więcej niż rok wcześniej.

Jednocześnie spółka utrzymuje, że jest na dobrej drodze do realizacji celu sprzedaży nawet 3 tys. lokali w całym roku.

Sprzedaż mieszkań wyraźnie wzrosła

W pierwszym półroczu ROBYG zakontraktował 1280 mieszkań, co oznacza wzrost o 25 proc. rok do roku. Jednocześnie liczba podpisanych umów deweloperskich i przedwstępnych przekroczyła 1250, czyli była o 31 proc. wyższa niż przed rokiem.

Na tym jednak wzrost się nie kończy. Deweloper podpisał również blisko 300 umów rezerwacyjnych, których liczba zwiększyła się o 14 proc. w ujęciu rocznym. Zwykle większość takich rezerwacji w kolejnych tygodniach przekształca się w umowy sprzedaży.

Lepsze wyniki widać również po stronie przekazań mieszkań. W pierwszych sześciu miesiącach roku klienci odebrali około 620 lokali, czyli o 33 proc. więcej niż w analogicznym okresie 2025 roku.

Drugi kwartał także na plusie

W samym drugim kwartale ROBYG zakontraktował 660 mieszkań, poprawiając wynik sprzed roku o 27 proc. Liczba podpisanych umów deweloperskich i przedwstępnych przekroczyła 600, natomiast liczba przekazanych mieszkań wzrosła do 335 lokali.

Oznacza to, że spółka utrzymuje wysokie tempo sprzedaży również po udanym debiucie giełdowym.

Pierwszy sprawdzian po giełdowym debiucie

Początek lipca był dla ROBYG ważnym momentem. Deweloper wrócił na warszawską giełdę, przeprowadzając ofertę publiczną o wartości 1,178 mld zł. Z emisji nowych akcji spółka pozyskała około 402 mln zł, które mają zostać przeznaczone przede wszystkim na zakup nowych gruntów i rozwój kolejnych inwestycji.

Pierwsze wyniki po IPO pokazują, że spółka realizuje założenia przedstawione inwestorom podczas oferty publicznej.

– Jeszcze przed debiutem na GPW regularnie prezentowaliśmy zarówno wyniki finansowe, jak i sprzedażowe, pokazując naszym klientom i partnerom, że ROBYG działa w sposób transparentny i przewidywalny. Obecność na giełdzie rozszerza tę odpowiedzialność również na nowych akcjonariuszy, którzy zaufali naszej strategii. W trakcie IPO przedstawiliśmy konkretne założenia rozwoju i konsekwentnie się ich trzymamy – mówi Oscar Kazanelson, przewodniczący rady nadzorczej ROBYG.

Nowe inwestycje mają napędzać sprzedaż

W pierwszym półroczu deweloper wprowadził do sprzedaży blisko 800 nowych mieszkań i lokali usługowych.

Nowe etapy inwestycji pojawiły się m.in.:

  • we Wrocławiu (Villa Viva),
  • w Gdańsku (Pas Startowy i Nowa Wałowa),
  • w Gdyni (Dobre Miejsce),
  • w Poznaniu (Początek Piątkowo).

Jednocześnie spółka przygotowuje wejście na rynek krakowski, który ma być kolejnym kierunkiem rozwoju.

Cel: nawet 3 tysiące sprzedanych mieszkań

ROBYG nie zmienia swoich planów na 2026 rok. Celem pozostaje sprzedaż 2,8-3 tys. mieszkań, natomiast w kolejnych latach spółka chce zwiększyć skalę działalności do 3,8-4 tys. lokali rocznie.

– Mamy precyzyjnie określone cele na 2026 rok i konsekwentnie realizujemy przyjęty plan sprzedażowy oraz operacyjny. W pierwszej połowie roku uruchamialiśmy nowe inwestycje, rozwijaliśmy ofertę na najważniejszych rynkach i przygotowywaliśmy kolejne etapy projektów. Stopniowo wkraczamy również na rynek krakowski, gdzie widzimy istotny potencjał rozwoju. Liczymy na dobre drugie półrocze, wspierane przez wcześniejsze inwestycje w bank ziemi oraz uruchomione projekty – mówi Eyal Keltsh, prezes ROBYG.

Obecnie ROBYG prowadzi działalność w Warszawie, Trójmieście, Wrocławiu, Poznaniu i Łodzi, a wkrótce zamierza rozpocząć realizację pierwszych inwestycji mieszkaniowych w Krakowie.

Continue Reading

RYNEK NIERUCHOMOŚCI

Filip Springer udokumentuje rewitalizację Browaru Mycielskich

Published

on

Znany reporter i fotograf Filip Springer przez najbliższe lata udokumentuje rewitalizację XIX-wiecznego Browaru Mycielskich w Poznaniu. To nietypowy projekt na polskim rynku nieruchomości.

Zamiast klasycznej kroniki budowy powstanie wieloletnie archiwum historii miejsca. Dlatego obejmie ona fotografie, reportaże, podcasty oraz rozmowy z dawnymi pracownikami browaru.

Za inicjatywą stoi Nickel Development, który realizuje inwestycję Warzelnia na poznańskim Kobylepolu. Deweloper zapowiedział, że dokumentacja będzie tworzona przez cały proces rewitalizacji. Natomiast po zakończeniu stanie się otwartym archiwum dla miłośników architektury, historii oraz urbanistyki.

Rewitalizacja zamiast reklamy

W przeciwieństwie do typowych materiałów promujących inwestycje mieszkaniowe projekt nie będzie skupiał się wyłącznie na efektach końcowych.

Dlatego też Filip Springer ma dokumentować sam proces przemiany dawnego Browaru Mycielskich – od prac konserwatorskich, przez analizę archiwów, aż po rozmowy z osobami związanymi z historią tego miejsca.

– Lubię miejsca, w których można odczytywać historie. Tak zwykle pracuję – przyjeżdżam, rozglądam się, przestrzeń prowokuje pytania, a ja szukam na nie odpowiedzi. Czasami znajduję je w archiwalnych materiałach, czasami przyglądając się krajobrazowi, a czasami w rozmowach z ludźmi. W ten sposób buduje się opowieść – mówi Filip Springer.

Dlaczego Nickel Development zaprosił Filipa Springera?

Według inwestora celem projektu nie jest jedynie pokazanie postępów budowy, lecz zachowanie pamięci o miejscu, którego historia sięga XIX wieku.

– Zależało nam, aby proces redefinicji przestrzeni starego Browaru Mycielskich nie został sprowadzony wyłącznie do parametrów technicznych. Zwykle z rewitalizacji zostaje tylko obraz „przed i po”. My chcemy udokumentować sam proces – zmagania z rygorem materii, pracę konserwatorów i ulatującą pamięć miejsca. Filip Springer, ze swoim analitycznym podejściem do krajobrazu i architektury, był do tego zadania wyborem bezdyskusyjnym – podkreśla Dagmara Nickel, CEO Nickel Development.

Powstanie otwarte archiwum Browaru Mycielskich

Efekty pracy reportera będą publikowane stopniowo pod wspólnym tytułem „Notes Springera. Miejsce i Czas”.

Projekt obejmie między innymi:

Co powstanie?Zakres
Reportaże fotograficzneDokumentacja kolejnych etapów rewitalizacji
PodcastyOpowieści o historii miejsca
Kwerendy archiwalneAnaliza dokumentów i dawnych materiałów
WywiadyRozmowy z byłymi pracownikami browaru
Reportaże terenoweDokumentacja Doliny Cybiny
Publikacja książkowaHistoria Browaru Mycielskich i inwestycji

Całość ma tworzyć wieloletni zapis przemiany jednego z najbardziej charakterystycznych obiektów przemysłowych w Poznaniu.

Warzelnia. Jak zmienia się dawny Browar Mycielskich?

Natomiast obecnie Nickel Development realizuje drugi etap inwestycji Warzelnia, która powstaje na terenie historycznego Browaru Mycielskich.

Projekt zakłada zachowanie najcenniejszych elementów zabytkowej zabudowy przy jednoczesnym dostosowaniu jej do współczesnych funkcji mieszkaniowych.

Najważniejsze informacje o inwestycji

ParametrDane
InwestorNickel Development
LokalizacjaPoznań, Kobylepole
InwestycjaWarzelnia – etap II
Liczba apartamentów78
Powierzchnie mieszkań31–144 mkw.
Funkcjemieszkaniowe i usługowe
Architektprof. Sławomir Rosolski
Projekt wnętrzYOUNICK Design
Planowane zakończenie2028 rok

W ramach inwestycji zachowane zostaną historyczne ceglane ściany, stalowe podpory oraz elementy dawnej infrastruktury browarniczej, które zostaną połączone z nowoczesnymi rozwiązaniami architektonicznymi.

Historia zamknięta w murach z 1872 roku

Browar Mycielskich należy do najciekawszych zabytków przemysłowych Poznania. Powstał w 1872 roku, natomiast jego historia odzwierciedla kolejne etapy rozwoju miasta oraz zmieniające się losy Wielkopolski.

– Stare, ceglane mury zawsze poruszają wyobraźnię. Prowokują do poszukiwań i zaglądania w przeszłość. Browar w Kobylepolu ma niesamowitą, bogatą historię, w której jak w soczewce odbijają się losy Poznania, Wielkopolski i Polski – mówi Filip Springer.

Rewitalizacja coraz częściej oznacza zachowanie historii

W ostatnich latach rewitalizacje dawnych obiektów przemysłowych coraz częściej wykraczają poza samą modernizację budynków. Coraz większą rolę odgrywa również dokumentowanie historii miejsc oraz zachowanie ich tożsamości.

Projekt realizowany przez Nickel Development i Filipa Springera wpisuje się właśnie w ten trend. Zamiast ograniczyć się do pokazania gotowych apartamentów, inwestor zdecydował się stworzyć wieloletni zapis procesu, który połączy architekturę, historię oraz reportaż.

Continue Reading
Advertisement
Advertisement
Advertisement
Advertisement
Advertisement
Advertisement

najpopularniejsze