RYNEK NIERUCHOMOŚCI
Trzaskowski: 5 linii metra i idea 15-minutowego miasta

5 linii metra w Warszawie. 17 na 18 dzielnic z szybkim transportem podziemnym. Ponad połowa mieszkańców stolicy z przystankiem metra w granicach kilometrowego spaceru. Takie cele stawia prezydent Warszawy.
Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski przedstawił masterplan. Zakłada on, że 17 z 18 dzielnic będzie miało dostęp do metra.
— Prawie 60 proc. mieszkanek i mieszkańców Warszawy korzysta z transportu publicznego, ponad 90 proc. jest z niego zadowolonych. Jesteśmy z tego dumni i będziemy rozwijać komunikację zbiorową. Chcemy, żeby transport szynowy dotarł do wszystkich 18 dzielnic stolicy oraz żeby do 2050 roku ponad połowa warszawianek i warszawiaków miała metro w zasięgu krótkiego, kilometrowego spaceru. A tam, gdzie metra nie będzie, dotrze komunikacja tramwajowa. Bliska jest nam też filozofia miasta 15-minutowego. Żeby wszystkie usługi, sprawy ważne dla mieszkańców były w zasięgu 15 minut drogi piechotą lub komunikacją publiczną – opowiada prezydent m.st. Warszawy Rafał Trzaskowski.
5 linii metra w Warszawie. Trzaskowski prezentuje masterplan
Po przyjęciu uzgodnień i opinii, dokument zaprezentowany zostanie mieszkańcom podczas rozbudowanych konsultacji społecznych w maju i czerwcu. Uwagi będzie można składać do końca września. Najważniejsze pytanie, to jednak kiedy powstaną kolejne linie metra?
— Prace projektowe nad trzecią linią metra już się rozpoczęły. Równocześnie chcemy rozpocząć prace nad czwartą linią. Mam obietnice z Unii Europejskiej, że dostaniemy pieniądze, które są niezbędne w przypadku tak kosztownego przedsięwzięcia. Mam nadzieję, że uruchomione zostaną w końcu środki z KPO i że część z nich trafi właśnie na takie inwestycje, bo nie ma rozwoju kraju bez rozwoju dużych miast – dodaje prezydent Trzaskowski.
Obecnie 28 proc. mieszkańców znajduje się w strefie dojścia na piechotę (ok. 1000 m) do stacji metra. Po zakończeniu inwestycji ponad połowa mieszkańców stolicy ma mieć kwadrans na piechotę do stacji. Długość linii metra wzrośnie z 41,5 km do 113 km. Dostęp do metra zyskają: Białołęka, Wilanów, Praga Południe, Ochota, Ursus i Włochy. Podziemna kolej dotrze również do granic Rembertowa oraz Wawra.
W Warszawie sześć kolejnych dzielnic z dostępem do metra
— Chcemy komfortowych powiązań poszczególnych linii w obrębie stacji przesiadkowych. Zapewnimy wygodne przesiadki z innych środków transportu, które mają pełnić rolę przede wszystkim komplementarną i dowozową – mówi Marlena Happach, dyrektorka Biura Architektury i Planowania Przestrzennego m.st. Warszawy.
Już działające linie metra zostaną jeszcze rozbudowane. Nowe linie M3, M4 i M5 sprawią, że sześć kolejnych dzielnic Warszawy zyska bezpośredni dostęp do metra. Rembertów i Wawer będą miały dostęp pośredni.
- M1 w relacji Kabaty – Młociny, na tej linii powstaną dodatkowe stacje pl. Konstytucji (w rejonie skrzyżowania ulic Marszałkowskiej i Wilczej) oraz Muranów w rejonie skrzyżowania ulic gen. W. Andersa i M. Anielewicza,
- M2 w relacji Ursus Niedźwiadek – Marymont,
- M3 w relacji Stadion – Żwirki i Wigury,
- M4 w relacji Tarchomin – Wilanów,
- M5 w relacji Szamoty – Gocławek.
Planowane stacje metra będą również dwupoziomowe
Linia M5 na trasie Gocławek-Szamoty przechodzić będzie między innymi przez Śródmieście Południowe. Ta część centrum jest gęsto zabudowana m.in. zabytkowymi kamienicami, które przetrwały II wojnę światową. Dlatego stacje zaplanowano w lokalizacjach o ograniczonej powierzchni terenu będą piętrowe, dwupoziomowe. Dwa prowadzone do siebie równolegle tunele metra w rejonie stacji znajdą się jeden nad drugim. Takie dwupoziomowe stacje pojawią się na Solcu, w rejonie Pięknej, placu Konstytucji i na Koszykach.
Na Marymoncie powstanie krzyżówka aż trzech linii metra: M1, M2 i M4. Tam powstanie stacja z możliwością przesiadki między liniami na jednym peronie. Będzie możliwość podróży pociągami linii M2 lub M4.
Natomiast dwie najważniejsze linie metra M1 i M4 będą się krzyżować w rejonie Dworca Południowego. Tu jest miejsce na stacje tradycyjne, nie trzeba budować piętrowych. Powstanie jedno z największych punktów przesiadkowych z tramwajami, autobusami i kolejką podziemną.
RYNEK NIERUCHOMOŚCI
Rynek magazynowy wraca do gry. Przychody MLP Group większe o 20 proc.

Mocne wyniki pokazało MLP Group. W pierwszym kwartale 2026 roku deweloper magazynowy zwiększył przychody o 20 proc. rok do roku. Jeszcze szybciej rosła aktywność najemców.
Od początku roku spółka wynajęła 65,8 tys. mkw. powierzchni. To wynik aż o 189 proc. wyższy niż przed rokiem. Jednocześnie wartość nowo zakontraktowanych czynszów wzrosła o 245 proc.
Europejski rynek nieruchomości logistycznych wysyła coraz więcej sygnałów ożywienia. Poprawia się sentyment inwestorów. Stabilizują się również warunki finansowania nowych projektów.
Rekordowy popyt na powierzchnie logistyczne
Największym zaskoczeniem są dane dotyczące najmu.
MLP Group podpisało od początku roku umowy obejmujące 65,8 tys. mkw. powierzchni. Dla porównania rok wcześniej było to zaledwie 22,8s tys. mkw.
Co ważne, większość nowego popytu pochodzi od nowych klientów. Odpowiadali oni za wynajem 58,5 tys. mkw.
Przełożyło się to na rekordowy poziom zakontraktowanego czynszu. W pierwszym kwartale 2026 roku wyniósł on 4,6 mln euro. Rok wcześniej było to 1,3 mln euro.
Przychody i EBITDA mocno w górę
W pierwszym kwartale 2026 roku MLP Group osiągnęło 130,6 mln zł skonsolidowanych przychodów. To oznacza wzrost o 20 proc. rok do roku.
Jednocześnie EBITDA bez przeszacowania wzrosła o 10 proc. i osiągnęła poziom 59,5 mln zł.
Dodatkowo spółka poprawiła wynik netto. Po pierwszym kwartale wyniósł on 32,5 mln zł. Rok wcześniej grupa notowała stratę na poziomie 42,7 mln zł.
Rosła również wartość portfela nieruchomości inwestycyjnych. Na koniec marca wynosiła ona 6,86 mld zł. To o 4 proc. więcej niż pod koniec 2025 roku.
Magazyny miejskie zastępują wielkie hale
Zdaniem zarządu coraz większe znaczenie mają projekty zlokalizowane w największych aglomeracjach Europy.
Rosnący e-commerce oraz potrzeba szybkich dostaw sprawiają, że firmy szukają powierzchni bliżej klientów końcowych.
– Konsekwentnie realizujemy strategię opartą na rozwoju nowoczesnych parków logistycznych w największych aglomeracjach miejskich i regionach metropolitalnych Europy. Koncentracja na kluczowych lokalizacjach, charakteryzujących się wysokim popytem i ograniczoną dostępnością gruntów, wzmacnia naszą pozycję konkurencyjną oraz wspiera dalszy wzrost skali działalności – podkreśla Radosław T. Krochta, prezes zarządu i dyrektor generalny MLP Group.
Jak dodaje, rekordowa wartość zakontraktowanego czynszu będzie wspierać dalszy wzrost wyników w kolejnych kwartałach.
Monachium i Wiedeń na celowniku
Jednocześnie MLP Group przygotowuje kolejne inwestycje w Europie Zachodniej.
Jeszcze w tym roku spółka chce rozpocząć realizację nowego projektu dwupoziomowego w Monachium. Powstanie także kolejna inwestycja logistyczna w Wiedniu.
Szczególne znaczenie ma projekt MLP City Park Vienna. To nowy format miejskiego parku logistycznego zlokalizowanego zaledwie 1,5 km od głównego dworca kolejowego w Wiedniu.
Obiekt zaoferuje moduły o powierzchni od 200 do 800 mkw. Będzie skierowany przede wszystkim do firm obsługujących logistykę ostatniej mili.
– Nasza strategia coraz mocniej opiera się na nowoczesnych, wysoko zdywersyfikowanych parkach logistycznych oferujących średnie i małe moduły, odpowiadające na rosnące potrzeby logistyki miejskiej i klientów działających blisko końcowego odbiorcy. Stopniowo odchodzimy od klasycznych projektów typu big-box na rzecz bardziej elastycznych formatów miejskich – wyjaśnia Radosław T. Krochta.
W budowie ponad 217 tys. mkw.
Na koniec pierwszego kwartału 2026 roku MLP Group miało w realizacji około 217 tys. mkw. nowej powierzchni.
Po wynajęciu obiektów mają one generować około 14,2 mln euro rocznych przychodów czynszowych.
Spółka podkreśla również wysoką jakość portfela. Terminowo regulowanych jest 98 proc. należności czynszowych. Dodatkowo ponad 85 proc. budynków powstało w ciągu ostatnich dziesięciu lat.
Logistyka miejska będzie napędzać rynek
Wyniki MLP Group pokazują, że europejski sektor magazynowy wchodzi w nową fazę rozwoju.
Coraz większe znaczenie mają lokalizacje miejskie, elastyczne moduły oraz projekty obsługujące logistykę ostatniej mili.
Dla deweloperów oznacza to zmianę modelu biznesowego. Natomiast dla inwestorów może być sygnałem, że rynek nieruchomości logistycznych ponownie przyspiesza po okresie spowolnienia.
RYNEK NIERUCHOMOŚCI
5322 mieszkania sprzedane za 2,4 mld zł. Największa transakcja PRS w historii

Polski rynek PRS osiągnął kolejny kamień milowy. Sfinalizowano sprzedaż 18 ukończonych projektów należących do platformy Resi4Rent na rzecz Vantage Development z Grupy TAG Immobilien.
Wartość transakcji przekracza 2,437 mld zł, czyli około 575 mln euro. To największa transakcja w historii polskiego sektora Private Rented Sector (PRS).
Portfel obejmuje 5322 lokale mieszkalne zlokalizowane w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Gdańsku, Łodzi i Poznaniu. Finalizacja nastąpiła po uzyskaniu bezwarunkowej zgody polskiego organu antymonopolowego.
Eksperci podkreślają, że wydarzenie wyznacza nowy punkt odniesienia dla całego rynku mieszkań na wynajem w Polsce.
Polski rynek PRS dojrzewa
Transakcja pokazuje rosnącą atrakcyjność polskiego rynku najmu instytucjonalnego dla zagranicznych inwestorów.
Jeszcze kilka lat temu sektor PRS w Polsce znajdował się na wczesnym etapie rozwoju. Dziś staje się jednym z najważniejszych segmentów rynku nieruchomości mieszkaniowych.
Cena zakupu odpowiada prognozowanej stopie zwrotu z dochodu operacyjnego netto (NOI) na poziomie około 6,3 proc. w 2026 roku.
To poziom, który potwierdza zainteresowanie inwestorów stabilnymi aktywami mieszkaniowymi generującymi regularne przychody.
Resi4Rent pozostaje na rynku i planuje dalszą ekspansję
Mimo sprzedaży znaczącej części portfela platforma Resi4Rent nie ogranicza swojej działalności.
Po finalizacji transakcji w portfelu spółki pozostanie blisko 4000 mieszkań. Obejmują one zarówno aktywa operacyjne, jak i inwestycje będące w realizacji.
– Ta transakcja stanowi przełomowy moment nie tylko dla Resi4Rent, lecz także dla całego instytucjonalnego sektora mieszkań na wynajem w Polsce. Wspólnie z naszymi partnerami zbudowaliśmy platformę, która wyznaczyła nowe standardy profesjonalnie zarządzanego najmu mieszkaniowego i potwierdziła długoterminową atrakcyjność polskiego rynku PRS dla inwestorów międzynarodowych – mówi Rafał Mazurczak, COO Echo Investment.
Jak podkreśla przedstawiciel spółki, około 3000 mieszkań z pozostającego portfela będzie dostępnych już w pierwszej połowie 2026 roku.
Griffin Capital Partners: czas na kolejny etap rozwoju
Resi4Rent jest wspólnym przedsięwzięciem Echo Investment oraz globalnego funduszu inwestycyjnego, któremu doradza Griffin Capital Partners.
Od początku działalności Griffin odpowiadał za zarządzanie inwestycyjne i rozwój platformy.
– Finalizacja tej przełomowej transakcji odzwierciedla planowaną rotację ustabilizowanej części portfela oraz materializację wartości wypracowanej dla inwestorów. W kolejnej fazie skupimy się na dalszej rozbudowie platformy Resi4Rent – komentuje Tomasz Kosieradzki, Director w Griffin Capital Partners.
Według niego polski rynek najmu pozostaje jedną z najbardziej atrakcyjnych możliwości inwestycyjnych w Europie Środkowo-Wschodniej.
Deficyt mieszkań napędza rozwój PRS
Fundamenty rynku pozostają bardzo silne. Polska nadal zmaga się z niedoborem mieszkań. Jednocześnie postępuje urbanizacja oraz zmieniają się preferencje mieszkaniowe młodszych pokoleń.
Coraz więcej osób wybiera elastyczny model życia i odkłada decyzję o zakupie własnego lokalu.
To sprawia, że profesjonalnie zarządzane mieszkania na wynajem stają się coraz bardziej popularne.
Obecnie lokale oferowane przez Resi4Rent są domem dla około 18 tys. mieszkańców.
Rynek PRS w Polsce urośnie o 66 proc.
Najnowsze prognozy pokazują, że sektor mieszkań na wynajem instytucjonalny nadal znajduje się w fazie dynamicznego wzrostu.
Według szacunków liczba lokali PRS w Polsce wzrośnie z około 27 tys. mieszkań na koniec 2025 roku do około 45 tys. mieszkań w 2030 roku.
Oznacza to wzrost o około 66 proc. w ciągu najbliższych lat.
Choć rynek pozostaje znacznie mniejszy niż w krajach Europy Zachodniej, właśnie ten potencjał przyciąga kapitał zagraniczny.
Rekordowa transakcja Resi4Rent i Vantage Development pokazuje, że Polska staje się jednym z najważniejszych rynków PRS w regionie. Dla deweloperów, funduszy i inwestorów instytucjonalnych może to być sygnał, że sektor mieszkań na wynajem wchodzi właśnie w nową fazę rozwoju.
RYNEK NIERUCHOMOŚCI1 miesiąc agoHeimstaden zwiększa czynsze i bije rekord rentowności. Portfel w Polsce wart 400 mln euro
DEVELOPER MAGAZINE1 miesiąc agoTomasz Kozak, PROFBUD: Murano jest poszanowaniem historii, a nie jej zaprzeczeniem
INWESTYCJE W NIERUCHOMOŚCI3 tygodnie agoNajdroższe apartamenty we Wrocławiu? Świdnicka 21 od NOHO
INWESTYCJE W NIERUCHOMOŚCI1 miesiąc agoRewitalizacja kamienicy w Szczecinie za 61 mln zł. Capital Park z prestiżową inwestycją
PORADNIK KUPUJĄCEGO1 miesiąc agoIle kosztuje zakup mieszkania w 2026 roku? Wszystkie opłaty, o których musisz wiedzieć
INWESTYCJE W NIERUCHOMOŚCI4 tygodnie agoMieszkania Gdańsk. ROBYG rusza z Pasem Startowym. Ceny sięgają 20 tys. zł mkw.
INWESTYCJE W NIERUCHOMOŚCI1 miesiąc agoIle kosztuje dom pod Warszawą? Zielone Mysiadło z cenami od 1,25 mln zł
INWESTYCJE W NIERUCHOMOŚCI1 miesiąc ago600 nowych mieszkań w Poznaniu. BPI Real Estate rozwija Panoramiqa
































