Connect with us

NIERUCHOMOŚCI INFORMACJE

Lesire: BPI Real Estate czeka systematyczny rozwój portfela

Published

on

BPI Real Estate przyspiesza działania w Polsce. Spółka powołała Frederika Lesire na stanowisko Country Director. Decyzja ma zapewnić ciągłość operacyjną oraz przygotować firmę na kolejny etap rozwoju.

Zmiany w strukturze zarządzającej wpisują się w długofalową strategię wzmacniania pozycji rynkowej. Jednocześnie mają zwiększyć zdolność organizacji do reagowania na wyzwania kolejnych lat. Natomiast priorytetem pozostaje rozwój segmentu mieszkaniowego, w szczególności projektów o podwyższonym standardzie i w segmencie premium.

Powrót do Polski i koncentracja na akwizycjach

Frederik Lesire obejmuje funkcję odpowiedzialną za całość działalności BPI Real Estate Poland. Będzie nadzorował realizację strategii biznesowej oraz rozwój portfela projektów mieszkaniowych. Jednocześnie skoncentruje się na intensyfikacji działań akwizycyjnych w Warszawie, Trójmieście, Poznaniu i Wrocławiu.

Advertisement

Nowy Country Director wraca do Polski po przerwie. W latach 2013–2016 współtworzył struktury operacyjne spółki w kraju. Odpowiadał wówczas za rozwój portfela mieszkaniowego.

– Cieszę się, że mogę podjąć to nowe wyzwanie i powrócić do Polski. Korzystając z międzynarodowego i zróżnicowanego doświadczenia w branży nieruchomości, chcę kontynuować rozwój BPI Real Estate Poland, koncentrując się na długoterminowej wartości dodanej naszych inwestycji. Kluczową rolę w tym zakresie nadal odgrywa innowacyjne i wielowymiarowe podejście oraz umiejętność łączenia rozwiązań architektonicznych z finansowymi, prawnymi i handlowymi. Aby to osiągnąć, będziemy musieli nadal dzielić się wiedzą specjalistyczną w ramach naszego profesjonalnego zespołu, a także z innymi interesariuszami, aby zbudować strategiczne podstawy dalszego wzrostu i systematycznego rozwoju portfela firmy – powiedział Frederik Lesire, Country Director BPI Real Estate Poland.

Doświadczenie obejmujące cały cykl inwestycyjny

Frederik Lesire jest związany z BPI Real Estate od 2008 roku. W Belgii i częściowo w Polsce pełnił funkcje Project Managera, Developera, Head of Development oraz COO. Natomiast jego doświadczenie obejmuje pełny cykl inwestycyjny – od nabycia gruntu, przez projektowanie i realizację, aż po komercjalizację i przekazanie projektów klientom.

Advertisement

Brał udział w realizacji projektów transformacyjnych, w tym kompleksu EQ w Brukseli, gdzie modernizowany jest brutalistyczny budynek biurowy z lat 70. Projekt ten przekonał Komisję Europejską do relokacji do zmodernizowanej przestrzeni.

Przed dołączeniem do BPI rozpoczynał karierę w spółkach generalnego wykonawstwa należących do grupy CFE. Wykształcenie inżynierskie zdobył na Katolickim Uniwersytecie w Leuven. Ukończył również studia magisterskie z nieruchomości w Antwerp Management School.

Strategia: jakość i wartość długoterminowa

Dlatego nowa nominacja wzmacnia ambicje BPI Real Estate w Polsce. Spółka, oprócz realizacji bieżących inwestycji, planuje aktywnie poszukiwać nowych gruntów pod projekty mieszkaniowe. Natomiast kluczowe znaczenie mają lokalizacje w największych miastach oraz segment premium.

Advertisement

Lesire deklaruje koncentrację na długoterminowej wartości projektów oraz łączeniu kompetencji architektonicznych z finansowymi i prawnymi. Jednocześnie podkreśla rolę zespołowości oraz profesjonalizacji branży nieruchomości.

Dlatego też w praktyce oznacza to dalsze wzmacnianie portfela inwestycji w Polsce. A także przygotowanie organizacji na kolejną fazę wzrostu w wymagającym otoczeniu rynkowym.

Advertisement

NIERUCHOMOŚCI INFORMACJE

PFR Nieruchomości dopłacił najemcom 12 milionów złotych

Published

on

Rynek najmu instytucjonalnego w Polsce coraz wyraźniej łączy się z polityką mieszkaniową państwa. Dane pokazują, że PFR Nieruchomości stał się kluczowym beneficjentem programu dopłat do czynszów.A jednocześnie jego najemcy – największą grupą odbiorców wsparcia w kraju.

W 2025 roku do mieszkańców osiedli spółki trafiło ponad 12 mln zł dopłat. To stanowiło więcej niż połowę całej puli wsparcia wynoszącej ponad 23 mln zł. Oznacza to, że co druga złotówka przeznaczona na dopłaty do czynszów w Polsce trafia właśnie do najemców lokali zarządzanych przez PFR Nieruchomości.

Systemowe wsparcie zamiast jednorazowych rozwiązań

Program „Mieszkanie na Start”, realizowany od 2019 roku przez Bank Gospodarstwa Krajowego, został zaprojektowany jako długoterminowe narzędzie wsparcia dla osób wynajmujących mieszkania. Jego konstrukcja opiera się na współpracy z samorządami, które odpowiadają za proces naboru najemców.

Advertisement

W praktyce oznacza to, że dostęp do dopłat nie jest przypadkowy, lecz powiązany z lokalną polityką mieszkaniową. Jednocześnie program obejmuje już ponad 10,5 tys. mieszkań w 74 gminach. Z czego ponad 4 tysiące stanowią lokale wybudowane w ramach Funduszu Sektora Mieszkań dla Rozwoju zarządzanego przez PFR Nieruchomości.

To skala, która zaczyna mieć realny wpływ na rynek. Zwłaszcza że koszty mieszkaniowe – zarówno w przypadku kredytów, jak i najmu – pozostają jedną z największych pozycji w budżetach gospodarstw domowych.

Dopłaty, które realnie obniżają czynsze

Choć średnia dopłata wynosi około 500 zł miesięcznie, w wielu przypadkach wsparcie jest znacząco wyższe. W największych miastach dopłaty przekraczają 1000 zł, a rekordowe wartości sięgają ponad 1300 zł miesięcznie.

Advertisement

W długim horyzoncie czasowym – nawet 15 lat – oznacza to oszczędności rzędu ponad 200 tys. zł. Co istotne, w niektórych lokalizacjach dopłaty pozwalają obniżyć czynsz o jedną trzecią, czy nawet o połowę. To znacząco zmienia dostępność mieszkań na wynajem.

– Koszty mieszkaniowe stanowią jedną z największych pozycji w budżetach domowych Polaków. Niezależnie od tego, czy mówimy o racie kredytu, czy o czynszu najmu. Dlatego zależy nam na wykorzystywaniu wszelkich dostępnych rozwiązań, które zwiększają dostępność naszych mieszkań. Dane pokazują, że dopłaty do czynszu są istotnym wsparciem dla naszych najemców. Dlatego do współpracy przy kolejnych naborach zapraszamy następne samorządy. Wkrótce na wsparcie będą mogli liczyć nowi mieszkańcy osiedla w Lublinie. Prowadzimy również zaawansowane rozmowy z władzami Wrocławia – w ciągu najbliższego roku planujemy dostarczyć tam na rynek około tysiąca mieszkań. Istnieje także szansa na realizację pierwszej w Warszawie inwestycji objętej programem dopłat – mówi Grzegorz Tomaszewski, prezes zarządu PFR Nieruchomości S.A.

Stabilność zamiast krótkoterminowej ulgi

Jednym z kluczowych elementów programu pozostaje jego długoterminowy charakter. Dopłaty mogą być przyznawane nawet na 15 lat, co daje najemcom przewidywalność kosztów i większe bezpieczeństwo finansowe.

Advertisement

Jednocześnie program skierowany jest do osób, które nie posiadają własnego mieszkania i spełniają określone kryteria dochodowe. W przypadku singla maksymalny dochód netto wynosi obecnie 8 903,56 zł, natomiast dla czteroosobowej rodziny – 19 587,83 zł miesięcznie.

To sprawia, że wsparcie trafia przede wszystkim do gospodarstw domowych, które znajdują się poza zasięgiem kredytu hipotecznego, ale jednocześnie mają stabilne dochody pozwalające na regularne opłacanie czynszu.

PFR Nieruchomości jako filar rynku najmu instytucjonalnego

Działalność PFR Nieruchomości wpisuje się w szerszy trend rozwoju najmu instytucjonalnego w Polsce. Spółka, działająca w ramach Grupy Polskiego Funduszu Rozwoju, od ponad dekady buduje portfel mieszkań zarówno w dużych aglomeracjach, jak i w miastach średniej wielkości.

Advertisement

Skala udziału w programie dopłat pokazuje jednak coś więcej niż tylko rozwój biznesowy. W praktyce oznacza to, że PFR Nieruchomości stał się jednym z głównych narzędzi zwiększania dostępności mieszkań na wynajem w Polsce.

Co więcej, rosnąca liczba inwestycji objętych dopłatami – oraz plany wejścia do kolejnych miast, w tym potencjalnie Warszawy – sugerują, że znaczenie tego segmentu będzie w najbliższych latach rosło. A wraz z nim rola modeli, które łączą rynek prywatny z publicznym wsparciem.

Advertisement
Continue Reading

NIERUCHOMOŚCI INFORMACJE

Nowy prezes Archicom. Spółka stawia na efektywność

Published

on

Nowy prezes Archicom Dawid Wrona, zastąpił na tym stanowisko Waldemara Olbryka, fotomontaż Developer Magazine

Archicom nagle zmienia lidera. Z funkcji prezesa zrezygnował Waldemar Olbryk. Jego miejsce zajął Dawid Wrona, członek zarządu. To wydarzenie zdominowało dzień, podczas którego ogłaszano wyniki finansowe obu spółek z Grupy Echo.

Zmiana na stanowisku prezesa w Archicom nie jest przypadkowa. Następuje w momencie, gdy spółka – należąca do Echo Investment – kończy etap intensywnej transformacji. I wchodzi w fazę, w której kluczowe stają się efektywność, skala i powtarzalność wyników.

To pod kierownictwem Waldemara Olbryka Archicom przeszedł zmianę z regionalnego dewelopera w organizację o ogólnopolskim zasięgu. Zdolną konkurować z największymi graczami rynku.

Advertisement

Zmiana nie oznacza jednak zwrotu strategicznego. Przeciwnie – jest sygnałem, że spółka chce wykorzystać dotychczasowy dorobek i przejść do kolejnego etapu wzrostu.

– Waldemar Olbryk wykonał ogromną pracę, konsolidując naszą organizację i wzmacniając jej pozycję w całej Polsce. Dzięki jego przywództwu Archicom znajduje się dziś na zupełnie innym etapie rozwoju niż jeszcze kilka lat temu. Przed nami nowy rozdział, w którym skoncentrujemy się na wykorzystaniu osiągniętej pozycji do dalszego skalowania działalności, wspieranego silnymi wynikami sprzedażowymi zgodnie ze strategią rentownego wzrostu – wyjaśniał Nicklas Lindberg, przewodniczący rady nadzorczej Archicom i prezes Grupy Echo.

Koniec etapu budowy, początek etapu optymalizacji

W ostatnich latach Archicom koncentrował się na budowie skali – zarówno geograficznej, jak i organizacyjnej. Natomiast rozwój portfela projektów, wejście na nowe rynki i integracja struktur były kluczowe dla osiągnięcia obecnej pozycji.

Advertisement

Dziś priorytety zaczynają się zmieniać. Większe znaczenie mają rentowność, kontrola kosztów oraz efektywne wykorzystanie już zbudowanego potencjału. To naturalna ewolucja dla firm, które zakończyły fazę dynamicznej ekspansji i wchodzą w bardziej dojrzały etap działalności.

Odchodzący prezes podkreśla, że spółka jest przygotowana na ten moment.

– Chciałbym wyrazić swoją głęboką wdzięczność wszystkim, którzy byli częścią tej drogi i których wsparcie pomogło przeprowadzić firmę przez ważny etap transformacji. To, co wspólnie osiągnęliśmy, to coś więcej niż rozwój – to wyraźny krok w stronę większej dojrzałości Spółki. Dziś jest to organizacja lepiej przygotowana nie tylko na wyzwania teraźniejszości, lecz także na ambitne cele, które przed nią stoją – stwierdził Waldemar Olbryk.

Advertisement

Nowy prezes z doświadczeniem operacyjnym

Ster w spółce przejmie Dawid Wrona – menedżer, który nie tylko zna organizację, ale był bezpośrednio zaangażowany w jej rozwój. To istotne, ponieważ w obecnej fazie kluczowa staje się ciągłość zarządzania i znajomość operacyjnych detali biznesu.

Wrona ma 25-letnie doświadczenie w branży deweloperskiej i od 2016 roku jest związany z Grupą Echo. W Archicom odpowiadał za projekty mieszkaniowe oraz obszary sprzedaży, marketingu i obsługi klienta, co daje mu pełny obraz funkcjonowania spółki – od produktu po finalną transakcję.

Jego nominacja sugeruje, że firma stawia na rozwój wewnętrzny, a nie na zewnętrzną zmianę kierunku.

Advertisement

– Przed nami kolejny etap rozwoju – skoncentrowany na efektywności, rentowności oraz dalszym umacnianiu pozycji rynkowej. Fundamenty zbudowane w ostatnich latach dają nam bardzo silną pozycję do dalszego działania – zapowiedział Dawid Wrona, nowy prezes Archicom.

Moment przejścia, nie zmiany kierunku

Zmiana w zarządzie następuje po wyjątkowo mocnym roku. Archicom sprzedał w 2025 roku 2847 mieszkań, notując wzrost o 30% rok do roku, mimo trudniejszego otoczenia rynkowego. Jednocześnie spółka przekazała klientom 2138 lokali, co oznacza niemal podwojenie wyniku względem poprzedniego roku i najwyższy poziom w historii.

– Widać, że Archicom czeka położenie nacisku na zwiększenie efektywności i wyników finansowych. Wydaje się, że rada nadzorcza będzie szczególnie wnikliwie patrzeć nie tylko na liczbę sprzedanych lokali, ale także kwoty wpływające z nich na konto Spółki. Jak również koszty budowy. Chcą rosnąć na rynku, ale z dużym zyskiem – ocenia Jarosław Matusiak, ekspert rynku nieruchomości i redaktor naczelny Developer Magazine.

Advertisement

Ruch personalny w Archicom można więc odczytywać nie jako zmianę strategii, lecz jako jej konsekwencję. Spółka zakończyła etap budowy skali i przygotowuje się do fazy, w której przewagę będą budować efektywność operacyjna, dostęp do kapitału i zdolność do utrzymania wysokiej sprzedaży w bardziej wymagającym otoczeniu.

W praktyce oznacza to jedno. Archicom wchodzi w okres, w którym mniej liczyć się będzie tempo wzrostu samo w sobie, a bardziej efektywność tego wzrostu.

Advertisement
Continue Reading

NIERUCHOMOŚCI INFORMACJE

Partners International z 27,9 mln zł przychodu i nowymi oddziałami

Published

on

Joanna Czapska, CEO i Marcin Kuśmierz, przewodniczący rady nadzorczej Partners International, fot. mat. prasowe

Partners International zamknął 2025 rok z wynikami, które wyraźnie wykraczają poza średnią dla rynku. Przychody osiągnęły poziom 27,9 mln zł. To oznacza niemal 50-procentowy wzrost rok do roku.

W minionym roku firma nie tylko zwiększyła przychody, ale także znacząco rozbudowała swoje struktury. Dzięki temu wzmocniła obecność w kluczowych miastach. Otwarcie sześciu nowych oddziałów, m.in. w Krakowie, Wrocławiu, Gdańsku i Poznaniu, przełożyło się na większą dostępność usług. A także na skrócenie procesu obsługi klientów. Jednocześnie zespół powiększył się o ponad 100 ekspertów. Dlatego dziś liczy ponad 160 doradców, co w praktyce oznacza większą elastyczność działania oraz możliwość realizacji bardziej wymagających projektów.

– W 2025 r. skupiliśmy się przede wszystkim na rozwoju. Otworzyliśmy oddziały w największych polskich miastach, takich jak Kraków, Wrocław, Gdańsk czy Poznań oraz wzmocniliśmy kompetencje naszego zespołu ekspertów. Dzięki temu możemy sprawniej i skuteczniej obsługiwać klientów segmentu premium. Zwiększyliśmy dostępność naszych usług, skróciliśmy czas realizacji transakcji i mogliśmy podejmować się również najbardziej wymagających projektów. Wspieraliśmy polskich klientów w transakcjach w kraju i za granicą, zapewniając im pełne doradztwo w zakresie nieruchomości. A wraz z partnerami także w warstwie prawnej i podatkowej – mówi Joanna Czapska, CEO Partners International.

Advertisement

Skala transakcji rośnie wraz z rynkiem

Równolegle z rozwojem organizacyjnym wzrosła skala realizowanych transakcji. Ponieważ w 2025 roku agenci firmy przeprowadzili 730 sprzedaży i najmu, których łączna wartość wyniosła 833 mln zł. Co więcej, wśród nich znalazły się transakcje o szczególnym znaczeniu dla rynku, takie jak sprzedaż części Zespołu Pałacowo-Parkowego w Wilanowie czy kamienic w centralnych lokalizacjach Warszawy i Wrocławia.

Jednocześnie coraz wyraźniej widoczny jest wzrost znaczenia segmentu ultra-premium. Dlatego powołanie zespołu Deluxe było naturalnym krokiem w odpowiedzi na rosnące oczekiwania najzamożniejszych klientów. Już w pierwszym roku działalności zespół ten uczestniczył w sprzedaży rezydencji w Warszawie za ponad 40 mln zł. A także w kilku transakcjach przekraczających 25 mln zł, co jeszcze kilka lat temu było w Polsce zjawiskiem marginalnym.

Kapitał bez granic – rosnąca rola rynków zagranicznych

Z drugiej strony coraz większe znaczenie zyskują rynki zagraniczne, ponieważ polscy klienci coraz częściej lokują kapitał poza krajem. Partners International realizował w 2025 roku transakcje m.in. w Hiszpanii, Portugalii, Włoszech, na Cyprze oraz w Dubaju. A sprzedaż rezydencji w Marbelli za 12 mln euro czy w Cascais za ponad 7 mln euro potwierdza rosnącą skalę tego trendu.

Advertisement

Technologia wspiera, ale nie zastępuje relacji

Choć rozwój technologii odgrywa coraz większą rolę, to jednak w segmencie premium pozostaje ona przede wszystkim narzędziem wspierającym, a nie zastępującym człowieka. Systemy oparte na sztucznej inteligencji pomagają analizować dane oraz dopasowywać oferty, jednak kluczowe znaczenie nadal mają relacje i zaufanie.

– Technologia staje się dziś jednym z kluczowych elementów przewagi konkurencyjnej w segmencie nieruchomości premium. AI w naszej organizacji nie zastępuje człowieka, lecz wzmacnia jego kompetencje. Dostarcza doradcom narzędzi, które pozwalają szybciej analizować rynek i skupiać się na relacjach – podkreśla Marcin Kuśmierz, przewodniczący rady nadzorczej Partners International.

Rynek premium dojrzewa i podnosi poprzeczkę

W szerszym ujęciu wyniki firmy wpisują się w zmiany zachodzące na rynku, który staje się coraz bardziej dojrzały. Według danych KPMG wartość dóbr luksusowych w Polsce przekroczyła 55 mld zł. Natomiast segment nieruchomości premium osiągnął poziom 3,5 mld zł. Przy czym wzrostowi wartości towarzyszy rosnąca liczba transakcji o bardzo wysokich kwotach.

Advertisement

Co istotne, coraz częściej są to transakcje realizowane poza rynkiem publicznym. A więc w formule off-market, co dodatkowo podnosi znaczenie relacji i zaufania między stronami. Jednocześnie rosną ceny, szczególnie w Warszawie, Trójmieście i Krakowie. Dlatego rynek ten staje się bardziej wymagający zarówno dla klientów, jak i dla doradców.

Nowy etap konkurencji na rynku nieruchomości premium

W efekcie rynek nieruchomości premium w Polsce wchodzi w kolejny etap rozwoju, w którym nie wystarcza już sama dostępność oferty. Ponieważ kluczowe stają się jakość obsługi, doświadczenie oraz umiejętność działania w coraz bardziej złożonym środowisku. Dlatego firmy takie jak Partners International muszą równolegle rozwijać kompetencje zespołu, inwestować w technologie i poszerzać zasięg działalności, aby utrzymać swoją pozycję.

W kolejnych latach to właśnie te elementy będą decydować o przewadze konkurencyjnej, a jednocześnie pokażą, które podmioty najlepiej odnajdą się w realiach dojrzewającego rynku luksusowych nieruchomości.

Advertisement
Continue Reading
Advertisement
Advertisement
Advertisement

na skróty

Advertisement
Advertisement
Advertisement

najpopularniejsze