Connect with us

RYNEK NIERUCHOMOŚCI

Wyniki Grupy Dom Development. Mocny start w 2026 roku i sygnał dla inwestorów

Wyniki Grupy Dom Development za pierwszy kwartał 2026 roku potwierdzają utrzymującą się bardzo dobrą koniunkturę w segmencie mieszkaniowym. Do tego silną pozycję spółki na kluczowych rynkach w Polsce.

Dane operacyjne pokazują nie tylko wzrost sprzedaży, ale również wyraźne przyspieszenie przekazań, które będą miały bezpośrednie przełożenie na wyniki finansowe.

Z perspektywy inwestora giełdowego to jeden z najważniejszych sygnałów dotyczących potencjalnych wyników kwartalnych i rocznych.

Sprzedaż powyżej 1 000 lokali – trwałość popytu i skuteczność oferty

W pierwszym kwartale 2026 roku Grupa Dom Development sprzedał 1 161 lokali netto, co oznacza wzrost o 12% rok do roku. Jednocześnie był to już siódmy kwartał z rzędu ze sprzedażą przekraczającą poziom 1 000 mieszkań. Wskazuje to na stabilność popytu i wysoką efektywność sprzedażową spółki.

Geograficznie sprzedaż była zdywersyfikowana – 542 lokale sprzedano w Warszawie, 260 w Trójmieście, 216 we Wrocławiu oraz 143 w Krakowie. Taka struktura ogranicza ryzyko koncentracji i wzmacnia stabilność biznesu.

Istotnym elementem z punktu widzenia rynku jest fakt, że 58% transakcji było finansowanych kredytem hipotecznym. Oznacza to, że poprawa zdolności kredytowej klientów – wynikająca z niższych stóp procentowych i wzrostu wynagrodzeń – realnie przekłada się na sprzedaż mieszkań.

Przekazania jako klucz do wyników – widoczność przychodów i zysków

Z punktu widzenia przyszłych wyników finansowych kluczowe są przekazania lokali. Wyniki Grupy Dom Development pokazują, że w I kwartale 2026 roku deweloper przekazał 1 273 mieszkania. Zaliczył więc wzrost o 29% rok do roku.

To właśnie ten wskaźnik będzie miał bezpośrednie przełożenie na rozpoznanie przychodów i zysków w wynikach finansowych za pierwszy kwartał, które spółka opublikuje w maju.

Największe wolumeny przekazań dotyczyły projektów w Warszawie, takich jak Dzielnica Mieszkaniowa Metro Zachód czy Mokotów Sportowy. A także inwestycji we Wrocławiu i Krakowie.

Otoczenie makro – kredyt wraca do gry

– W pierwszym kwartale 2026 roku sprzedaliśmy 1 161 lokali netto, o 12% więcej niż rok wcześniej. Był to już siódmy kwartał z rzędu ze sprzedażą na poziomie co najmniej 1 000 lokali. I zarazem najlepszy pierwszy kalendarzowy kwartał w historii Grupy Dom Development – komentuje Mikołaj Konopka, prezes zarządu Dom Development.

– Na popyt pozytywnie wpływa poprawa zdolności kredytowej nabywców mieszkań, wspierana przez kolejną obniżkę stóp procentowych oraz rosnące wynagrodzenia. Konflikt na Bliskim Wschodzie i związana z nim podwyższona niepewność gospodarcza póki co nie oddziałują negatywnie na zachowania klientów – opowiada Konopka.

Strategia produktu – rotacja, dostępność i cena całkowita

Z punktu widzenia inwestora szczególnie istotna jest strategia produktowa spółki. Pozwala bowiem utrzymać wysoką sprzedaż także w bardziej wymagającym otoczeniu rynkowym.

– W wielu projektach oferujemy mieszkania o nieco mniejszym metrażu niż konkurencja przy tej samej liczbie pokoi, co przekłada się na atrakcyjniejszą cenę całkowitą lokali i ich większą dostępność dla klientów o określonej zdolności kredytowej – podkreśla Mikołaj Konopka.

Takie podejście pozwala zwiększać rotację oferty i skracać czas sprzedaży mieszkań, co bezpośrednio wpływa na płynność finansową spółki.

Backlog i pipeline – widoczność wyników na kolejne kwartały

– W pierwszym kwartale wydaliśmy klucze do 1 273 lokali, aż o 29% więcej niż w analogicznym okresie 2025 roku. Znajdzie to pozytywne odzwierciedlenie w wynikach finansowych za pierwsze trzy miesiące 2026 roku – wskazuje Monika Dobosz, wiceprezes zarządu i dyrektor finansowy Dom Development. – Znaczący potencjał przekazań w kolejnych kwartałach. Szczególnie w drugim półroczu, stanowi dobry prognostyk dla wyników Grupy w całym 2026 roku – dodaje.

Z perspektywy rynku kapitałowego oznacza to, że Grupa Dom Development wchodzi w 2026 rok z silnym backlogiem przekazań. Do tego także utrzymującym się wysokim popytem.

Wnioski dla inwestorów – marże, wolumen i ryzyka

Kluczowe czynniki dla inwestorów w kolejnych kwartałach to:
– utrzymanie sprzedaży powyżej 1 000 lokali kwartalnie,
– tempo przekazań i ich rozłożenie w czasie,
– dostępność kredytów hipotecznych,
– poziom kosztów budowy i marż.

Wyniki operacyjne za pierwszy kwartał sugerują, że Grupa ma realne szanse na poprawę rekordowego wyniku sprzedaży z 2025 roku. Wtedy znalazła nabywców na 4 448 lokali.

Spółka świadomie zarządza produktem

– Grupa Dom Development wchodzi w 2026 rok z bardzo czytelnym sygnałem dla rynku. Wolumen sprzedaży jest stabilny, a przekazania rosną szybciej niż rok wcześniej. A to bezpośrednio przełoży się na wyniki finansowe. Kluczowe jest jednak coś innego. Spółka bardzo świadomie zarządza produktem, obniżając metraże przy zachowaniu funkcjonalności. To natomiast pozwala utrzymać dostępność cenową w warunkach ograniczonej zdolności kredytowej klientów. Ten model, który w obecnym cyklu rynkowym działa i będzie działał, o ile nie dojdzie do gwałtownego pogorszenia finansowania hipotecznego. Z perspektywy inwestora to jeden z bardziej przewidywalnych deweloperów na GPW. Z wysoką widocznością wyników i kontrolą procesu budowlanego – ocenia Jarosław Matusiak, ekspert rynku nieruchomości i redaktor naczelny Developer Magazine.

Najbardziej przewidywalny na GPW?

Dla inwestorów oznacza to kontynuację stabilnego modelu biznesowego, opartego na wysokiej sprzedaży, kontroli kosztów oraz silnej pozycji rynkowej.

W obecnym otoczeniu rynkowym Grupa Dom Development pozostaje jednym z najbardziej przewidywalnych deweloperów notowanych na GPW. Co w połączeniu z wysoką skalą działalności i zdolnością do generowania gotówki czyni spółkę istotnym punktem odniesienia dla całego sektora mieszkaniowego.

RYNEK NIERUCHOMOŚCI

Filip Springer udokumentuje rewitalizację Browaru Mycielskich

Published

on

Znany reporter i fotograf Filip Springer przez najbliższe lata udokumentuje rewitalizację XIX-wiecznego Browaru Mycielskich w Poznaniu. To nietypowy projekt na polskim rynku nieruchomości.

Zamiast klasycznej kroniki budowy powstanie wieloletnie archiwum historii miejsca. Dlatego obejmie ona fotografie, reportaże, podcasty oraz rozmowy z dawnymi pracownikami browaru.

Za inicjatywą stoi Nickel Development, który realizuje inwestycję Warzelnia na poznańskim Kobylepolu. Deweloper zapowiedział, że dokumentacja będzie tworzona przez cały proces rewitalizacji. Natomiast po zakończeniu stanie się otwartym archiwum dla miłośników architektury, historii oraz urbanistyki.

Rewitalizacja zamiast reklamy

W przeciwieństwie do typowych materiałów promujących inwestycje mieszkaniowe projekt nie będzie skupiał się wyłącznie na efektach końcowych.

Dlatego też Filip Springer ma dokumentować sam proces przemiany dawnego Browaru Mycielskich – od prac konserwatorskich, przez analizę archiwów, aż po rozmowy z osobami związanymi z historią tego miejsca.

– Lubię miejsca, w których można odczytywać historie. Tak zwykle pracuję – przyjeżdżam, rozglądam się, przestrzeń prowokuje pytania, a ja szukam na nie odpowiedzi. Czasami znajduję je w archiwalnych materiałach, czasami przyglądając się krajobrazowi, a czasami w rozmowach z ludźmi. W ten sposób buduje się opowieść – mówi Filip Springer.

Dlaczego Nickel Development zaprosił Filipa Springera?

Według inwestora celem projektu nie jest jedynie pokazanie postępów budowy, lecz zachowanie pamięci o miejscu, którego historia sięga XIX wieku.

– Zależało nam, aby proces redefinicji przestrzeni starego Browaru Mycielskich nie został sprowadzony wyłącznie do parametrów technicznych. Zwykle z rewitalizacji zostaje tylko obraz „przed i po”. My chcemy udokumentować sam proces – zmagania z rygorem materii, pracę konserwatorów i ulatującą pamięć miejsca. Filip Springer, ze swoim analitycznym podejściem do krajobrazu i architektury, był do tego zadania wyborem bezdyskusyjnym – podkreśla Dagmara Nickel, CEO Nickel Development.

Powstanie otwarte archiwum Browaru Mycielskich

Efekty pracy reportera będą publikowane stopniowo pod wspólnym tytułem „Notes Springera. Miejsce i Czas”.

Projekt obejmie między innymi:

Co powstanie?Zakres
Reportaże fotograficzneDokumentacja kolejnych etapów rewitalizacji
PodcastyOpowieści o historii miejsca
Kwerendy archiwalneAnaliza dokumentów i dawnych materiałów
WywiadyRozmowy z byłymi pracownikami browaru
Reportaże terenoweDokumentacja Doliny Cybiny
Publikacja książkowaHistoria Browaru Mycielskich i inwestycji

Całość ma tworzyć wieloletni zapis przemiany jednego z najbardziej charakterystycznych obiektów przemysłowych w Poznaniu.

Warzelnia. Jak zmienia się dawny Browar Mycielskich?

Natomiast obecnie Nickel Development realizuje drugi etap inwestycji Warzelnia, która powstaje na terenie historycznego Browaru Mycielskich.

Projekt zakłada zachowanie najcenniejszych elementów zabytkowej zabudowy przy jednoczesnym dostosowaniu jej do współczesnych funkcji mieszkaniowych.

Najważniejsze informacje o inwestycji

ParametrDane
InwestorNickel Development
LokalizacjaPoznań, Kobylepole
InwestycjaWarzelnia – etap II
Liczba apartamentów78
Powierzchnie mieszkań31–144 mkw.
Funkcjemieszkaniowe i usługowe
Architektprof. Sławomir Rosolski
Projekt wnętrzYOUNICK Design
Planowane zakończenie2028 rok

W ramach inwestycji zachowane zostaną historyczne ceglane ściany, stalowe podpory oraz elementy dawnej infrastruktury browarniczej, które zostaną połączone z nowoczesnymi rozwiązaniami architektonicznymi.

Historia zamknięta w murach z 1872 roku

Browar Mycielskich należy do najciekawszych zabytków przemysłowych Poznania. Powstał w 1872 roku, natomiast jego historia odzwierciedla kolejne etapy rozwoju miasta oraz zmieniające się losy Wielkopolski.

– Stare, ceglane mury zawsze poruszają wyobraźnię. Prowokują do poszukiwań i zaglądania w przeszłość. Browar w Kobylepolu ma niesamowitą, bogatą historię, w której jak w soczewce odbijają się losy Poznania, Wielkopolski i Polski – mówi Filip Springer.

Rewitalizacja coraz częściej oznacza zachowanie historii

W ostatnich latach rewitalizacje dawnych obiektów przemysłowych coraz częściej wykraczają poza samą modernizację budynków. Coraz większą rolę odgrywa również dokumentowanie historii miejsc oraz zachowanie ich tożsamości.

Projekt realizowany przez Nickel Development i Filipa Springera wpisuje się właśnie w ten trend. Zamiast ograniczyć się do pokazania gotowych apartamentów, inwestor zdecydował się stworzyć wieloletni zapis procesu, który połączy architekturę, historię oraz reportaż.

Continue Reading

RYNEK NIERUCHOMOŚCI

Archicom pokazuje wyniki sprzedaży i rusza z wystawą Victora Vasarely’ego

Published

on

Inwestycja Przystań Reymonta we Wrocławiu dewelopera Archicom, fot. mat. prasowe

Archicom ogłosił wyniki za pierwsze półrocze 2026 roku. Jednocześnie ozpoczął letni sezon w swojej galerii sztuki, prezentując wystawę prac jednego z najwybitniejszych przedstawicieli op-artu – Victora Vasarely’ego.

To pokazuje, że firma rozwija się równolegle na dwóch płaszczyznach. Z jednej strony zwiększa skalę działalności mieszkaniowej, natomiast z drugiej konsekwentnie buduje markę premium wokół projektów Archicom Collection.

Sprzedaż mieszkań rośnie na większości rynków

Wyniki Archicom w pierwszym półroczu to sprzedaż 1321 mieszkań, wobec 1162 lokali rok wcześniej. To natomiast oznacza wzrost o około 14 proc.

W samym drugim kwartale deweloper zawarł 719 umów deweloperskich i przedwstępnych, utrzymując zrównoważoną sprzedaż na wszystkich rynkach swojej działalności.

Najwięcej mieszkań znalazło nabywców w:

  • Warszawie – 185,
  • Poznaniu – 157,
  • Łodzi – 152,
  • Wrocławiu – 147.

Jednocześnie spółka przekazała klientom 425 mieszkań, a od początku roku było to już 1137 lokali. To niemal trzykrotnie więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku, kiedy przekazano 404 mieszkania.

Najwięcej lokali odebrali klienci w Poznaniu, gdzie przekazano 269 mieszkań. Kolejne miejsca zajęły Warszawa, Wrocław, Łódź i Kraków.

Segment popularny ma napędzać dalszy wzrost

Patrząc na wyniki Archicom widać, że Spółka nie zmienia planów na cały 2026 rok. Spółka zakłada sprzedaż 3200–3500 mieszkań oraz przekazanie klientom 3000–3200 lokali.

Jak podkreśla Justyna Kawa, CFO i członkini zarządu Archicom, ważnym elementem strategii pozostaje rozwój segmentu popularnego.

– Pierwsze półrocze potwierdza, że konsekwentnie realizujemy przyjętą strategię rozwoju. Naszą siłą pozostaje zdywersyfikowana geograficznie oferta oraz portfolio odpowiadające na potrzeby różnych grup klientów. W 2026 roku koncentrujemy się na wzmacnianiu pozycji na kluczowych rynkach, szczególnie w Warszawie, rozwoju segmentu popularnego oraz dalszym zwiększaniu efektywności operacyjnej. Segment popularny pozostaje dziś jednym z głównych motorów naszego wzrostu i zakładamy, że do końca roku jego udział w strukturze sprzedaży wzrośnie do około 50 proc., przy jednoczesnym utrzymaniu silnej oferty premium – mówi Justyna Kawa.

Jednocześnie spółka zakłada, że druga połowa roku tradycyjnie będzie intensywniejsza zarówno pod względem uruchamiania nowych inwestycji, jak i sprzedaży oraz przekazań mieszkań.

Równolegle Archicom rozwija projekt Archicom Collection, który łączy inwestycje mieszkaniowe z wydarzeniami artystycznymi.

Victor Vasarely w Archicom Collection Gallery, fot. mat. prasowe

Od 10 lipca w Archicom Collection Gallery w Warszawie można oglądać bezpłatną wystawę „Victor Vasarely – Król Op Artu”. Ekspozycja prezentuje prace jednego z najważniejszych artystów XX wieku, uznawanego za pioniera sztuki optycznej.

Vasarely zasłynął kompozycjami opartymi na geometrii, rytmie i iluzji przestrzeni. Jego twórczość od lat inspiruje architektów, projektantów i designerów, dlatego – jak podkreśla deweloper – dobrze wpisuje się również w charakter realizowanych inwestycji Apartamenty Gutenberga i M7, powstających na terenach dawnego Domu Słowa Polskiego.

– Dorobek Vasarely’ego w naturalny sposób nawiązuje do dziedzictwa dawnych terenów Domu Słowa Polskiego. Jednym z filarów wystawy jest historia druku. Artysta był pionierem wykorzystywania technik reprodukcji, wierząc, że sztuka powinna być dostępna dla szerokiego grona odbiorców. Ta idea szczególnie mocno wybrzmiewa w miejscu, w którym przez dekady działał największy zakład poligraficzny w Polsce – mówi Karolina Prędota-Krystek, dyrektor sprzedaży i marketingu Archicom Collection.

Architektura i sztuka mają tworzyć jedną całość

Jak podkreśla Archicom, sztuka nie jest dodatkiem do inwestycji, lecz elementem budowania ich tożsamości.

– Od początku budujemy Archicom Collection wokół przekonania, że wartościowa architektura nie kończy się na bryle budynku. Tworzą ją również sztuka, historia miejsca i emocje, które pozostają z mieszkańcami na lata. Dlatego konsekwentnie zapraszamy do współpracy wybitnych artystów i tworzymy przestrzenie, w których sztuka staje się częścią codziennego doświadczenia. Wystawa Victora Vasarely’ego jest kolejnym krokiem w realizacji tej idei – mówi Dawid Wrona, prezes Archicom.

Partnerem wystawy jest DESA Unicum. Ekspozycję można zwiedzać bezpłatnie przez całe wakacje.

Continue Reading
Advertisement
Advertisement
Advertisement
Advertisement
Advertisement
Advertisement

najpopularniejsze