RYNEK NIERUCHOMOŚCI
Warszawa. Sprzedaż mieszkań spada. Ale ceny nieruchomości rosną

CBRE i redNet Property Group analizują ceny nieruchomości. Wskazują, że średnia cena mieszkania w Warszawie wynosi już 13 618 zł za mkw. Natomiast prezes Lokum Deweloper przewiduje wzrost cen i redukcję zatrudnienia.
2102 mieszkania. Tyle sprzedano w III kwartale 2022 roku na rynku pierwotnym w stolicy. To spadek o 25,5% w stosunku do poprzednich trzech miesięcy. Takie dane prezentuje CBRE i redNet Property Group. Na rynku w ofercie pozostaje ponad 16 tys. mieszkań.
— Mniejsza sprzedaż mieszkań w Warszawie wynika przede wszystkim z coraz trudniejszych warunków korzystania z kredytów mieszkaniowych. Referencyjna stopa procentowa w ciągu roku wzrosła z poziomu 0,5 proc. do 6,75 proc. i w kolejnych miesiącach prawdopodobne są dalsze podwyżki. Na sytuację kredytobiorców wpływa także bardziej restrykcyjny sposób obliczania zdolności kredytowej. W najbliższym czasie sytuacja się nie zmieni. To ważny czynnik, ponieważ jak wynika z danych NBP, jeszcze na koniec minionego roku finansowanie transakcji mieszkaniowych w połowie pochodziło z kredytów. Obecnie zakupów z dużym udziałem kredytu jest coraz mniej i zaczynają dominować klienci gotówkowi. Dodatkowo, wysoka inflacja wywołuje ogólną niepewność, sprawia, że siła nabywcza i realne wynagrodzenia spadają. To zmniejsza skłonność do zaciągania wieloletnich zobowiązań finansowych – opowiada Agnieszka Mikulska, ekspertka ds. rynku mieszkaniowego w CBRE.
Ceny nieruchomości w Warszawie rosną
Jak wskazują firmy w swoim raporcie, sprzedaż jest niższa nawet niż w II kwartale 2020 roku. Przypomnijmy, że wtedy mieliśmy w Polsce lockdown. Natomiast w okresie od lipca do września br. w sprzedaży znalazło się jedynie 2627 lokali. Za to ceny niewiele, ale jednak wzrosły. Do 13 618 zł/mkw., a więc o 3,8% w porównaniu do II kwartału 2022 roku.
— Liczba lokali w sprzedaży na rynku pierwotnym w zestawieniu z liczbą kupowanych mieszkań wskazuje na nadpodaż. W związku z tym deweloperzy mogą w najbliższym czasie częściej decydować się na współpracę z inwestorami instytucjonalnymi. Możemy również spodziewać się konsolidacji firm deweloperskich. W najbliższym czasie nie spodziewamy się spadków cen mieszkań z rynku pierwotnego, ze względu na wysoką inflację oraz koszty budowy i finansowania inwestycji. Obniżki mogłyby pojawić się na rynku wtórnym. Szczególnie w przypadku mieszkań kupionych w latach 2020-2021, których właścicieli nie będzie stać na obsługę rosnących kosztów kredytów. Warto jednak pamiętać, że kredyty hipoteczne należą do najlepiej spłacanych. Ich posiadacze mają możliwość skorzystania z 8 miesięcy wakacji kredytowych. To sprawia, że duże spadki cen na rynku wtórnym są obecnie mniej prawdopodobne – przewiduje Agnieszka Mikulska z CBRE.
Deweloperzy wstrzymują uruchamianie nowych inwestycji
Natomiast Bartosz Kuźniar, prezes Lokum Deweloper, który działa na rynku wrocławskim i krakowskim, ocenił wyniki swojej spółki. Oprócz komentarza dotyczącego dewelopera, opowiedział również, co może się wydarzyć. Nie jest to wizja zbyt optymistyczna, ale wydaje się bardzo prawdziwa.
— Wysokie koszty kredytowania inwestycji, coraz wyższe ceny gruntów, finansowanie gminnej infrastruktury drogowej i społecznej oraz stale rosnące koszty pracy i materiałów będą nam towarzyszyć także w kolejnych kwartałach. Wymuszając niezbędne podwyżki cen mieszkań. Ze względu na tak niekorzystne otoczenie rynkowe oraz drastyczne ograniczenie dostępności kredytów dla klientów indywidualnych, cała branża, w tym i nasza spółka, wstrzymuje uruchamianie nowych inwestycji. Niestety zmniejszanie podaży będzie miało szerokie konsekwencje. Odbije się nie tylko na dużo niższym PKB generowanym przez branżę i w konsekwencji niższych dochodach budżetu Państwa. Do tego redukcją zatrudnienia w wielu gałęziach przemysłu powiązanych z budownictwem. Ale co najistotniejsze dla klientów – spowoduje, że oferta deweloperów będzie niewystarczająca, by zaspokoić potrzeby mieszkaniowe – skomentował Bartosz Kuźniar.
RYNEK NIERUCHOMOŚCI
Heimstaden sprzedał w Polsce mieszkania za 259 mln zł. Będzie nowy trend?

Jeszcze kilka lat temu sprzedaż mieszkań przez operatora PRS mogłaby zostać uznana za sygnał wycofywania się z rynku najmu instytucjonalnego. Przykład Heimstaden pokazuje jednak, że coraz częściej mamy do czynienia z nowym modelem zarządzania portfelem mieszkaniowym, w którym wynajem i sprzedaż funkcjonują równolegle.
Od uruchomienia w Polsce strategii selektywnej sprzedaży mieszkań, czyli od końca III kwartału 2024 roku do końca I kwartału 2026 roku, Heimstaden sprzedał 258 lokali o łącznej wartości 259 mln zł. Jednocześnie firma podpisała ponad 1100 nowych umów najmu i utrzymała bardzo wysoki poziom wynajęcia mieszkań.
PRS nie znika, ale ewoluuje
Gdy Heimstaden ogłaszał zmianę podejścia do swojego portfela, posiadał w Polsce 2052 mieszkania na wynajem instytucjonalny zlokalizowane na ośmiu osiedlach w Warszawie i Krakowie. Dziś oferta najmu jest mniejsza o około 200 lokali, jednak skala działalności nadal plasuje spółkę wśród największych operatorów sektora PRS w Polsce.
To istotny sygnał dla rynku. Dotychczas dominowało przekonanie, że mieszkania budowane z myślą o najmie instytucjonalnym powinny pozostać w portfelach funduszy przez wiele lat. Tymczasem Heimstaden pokazuje, że część lokali może trafiać do sprzedaży bez rezygnacji z działalności najemczej.
– Udowadniamy, że najem i sprzedaż mogą wzajemnie się wzmacniać i łączymy dwa światy, które wielu uważa za przeciwieństwa. Pomimo rozpoczęcia procesu prywatyzacji pozostajemy jednym z największych operatorów najmu w Polsce, a jednocześnie dołączyliśmy do grona liderów sprzedaży mieszkań. To efekt konsekwentnej realizacji przyjętej strategii oraz pracy całego zespołu, który skutecznie odpowiada na wyzwania rynku – mówi Paweł Romańczuk, Head of Asset Management & Operations w Heimstaden Poland.
Sprzedaż 30–35 mieszkań miesięcznie
Średnie tempo sprzedaży wynosi obecnie około 30–35 mieszkań miesięcznie. Co ważne, proces ten nie wpłynął negatywnie na działalność najemczą.
Obłożenie mieszkań, które nie zostały przeznaczone do sprzedaży, przekracza 96 proc. Z kolei około 55 proc. najemców decyduje się na przedłużenie umowy po zakończeniu pierwszego okresu najmu.
Dane te pokazują, że popyt na profesjonalnie zarządzane mieszkania na wynajem nadal pozostaje wysoki, szczególnie w największych miastach.
Jednocześnie Heimstaden zdecydował się przenieść proces sprzedaży mieszkań do własnych struktur, rezygnując z obsługi przez duże zewnętrzne agencje.
– Dzięki temu możemy szybciej podejmować decyzje dotyczące poszczególnych mieszkań, skuteczniej oceniać moment sprzedaży oraz elastycznie przywracać lokale na rynek najmu, jeśli uznamy to za bardziej opłacalne – wyjaśnia Paweł Romańczuk.
Mieszkanie „gotowe do życia”
W ocenie spółki największą przewagą oferowanych lokali jest połączenie cech mieszkań z rynku pierwotnego i wtórnego.
Sprzedawane mieszkania są bowiem wykończone i wyposażone, a jednocześnie przez kilka lat były użytkowane przez najemców. Oznacza to, że przeszły już praktyczny test codziennego użytkowania i nie wymagają dodatkowych nakładów na wykończenie.
To właśnie gotowość do zamieszkania od pierwszego dnia staje się jednym z głównych argumentów sprzedażowych. Dla części kupujących oznacza to możliwość uniknięcia wielomiesięcznego procesu wykańczania mieszkania, który nadal pozostaje jedną z największych wad zakupu lokalu od dewelopera.
Kto kupuje mieszkania po najmie?
Największym zainteresowaniem cieszą się obecnie większe mieszkania, co odzwierciedla strukturę popytu na rynku mieszkaniowym. Dominują klienci kupujący lokale na własne potrzeby, a nie inwestorzy.
Ciekawym zjawiskiem jest również fakt, że około 15 proc. nabywców stanowią obecni lub byli najemcy Heimstaden. Część z nich decyduje się na zakup zajmowanego mieszkania, inni wybierają większy lokal w tej samej inwestycji.
Nowy kierunek dla rynku PRS?
Przypadek Heimstaden może być istotnym sygnałem dla całego sektora najmu instytucjonalnego w Polsce. Zwłaszcza że rynek dojrzewa, a fundusze coraz częściej szukają sposobów na aktywne zarządzanie portfelami mieszkaniowymi.
Model zakładający równoległe prowadzenie działalności najemczej i sprzedażowej pozwala z jednej strony utrzymywać stabilne przychody z najmu, z drugiej natomiast uwalniać kapitał poprzez sprzedaż wybranych mieszkań.
Na razie Heimstaden pozostaje jednym z nielicznych dużych operatorów PRS, którzy zdecydowali się na tak szerokie wykorzystanie tego rozwiązania. Wyniki pierwszego roku pokazują jednak, że połączenie najmu i sprzedaży może stać się jednym z kierunków rozwoju rynku mieszkaniowego w Polsce w najbliższych latach.
Heimstaden w Polsce – najważniejsze dane
| Wskaźnik | Wynik |
|---|---|
| Sprzedane mieszkania | 258 |
| Wartość sprzedaży | 259 mln zł |
| Nowe umowy najmu | ponad 1100 |
| Obłożenie portfela najmu | ponad 96% |
| Odsetek najemców przedłużających umowę | ok. 55% |
| Średnie tempo sprzedaży | 30–35 mieszkań miesięcznie |
| Udział byłych i obecnych najemców wśród kupujących | ok. 15% |
| Liczba mieszkań w portfelu PRS na koniec III kw. 2024 r. | 2052 |
| Lokalizacje | Warszawa i Kraków |
RYNEK NIERUCHOMOŚCI
Rzeźba Igora Mitoraja warta milion zł trafiła do lobby Mennica Towers

W lobby Wieży Wschodniej kompleksu Mennica Towers w Warszawie pojawiła się rzeźba „Héros de lumière” autorstwa Igora Mitoraja. To jedno z najbardziej rozpoznawalnych dzieł artysty, które niedawno zostało sprzedane na aukcji za 1 mln zł.
Tym samym sztuka wysokiej klasy coraz wyraźniej wchodzi do przestrzeni komercyjnych nieruchomości, stając się elementem budowania prestiżu inwestycji.
Dzieło Mitoraja w sercu biznesowej Woli
Rzeźba stanęła w przeszklonym lobby Wieży Wschodniej Mennica Towers – jednej z najbardziej charakterystycznych przestrzeni wejściowych w tej części Warszawy.
„Héros de lumière” z 1987 roku wykonana została z białego marmuru karraryjskiego. Natomiast sama praca przedstawia dwie fragmentaryczne głowy, charakterystyczne dla stylu Igora Mitoraja, który w swojej twórczości często nawiązywał do antyku i motywów klasycznych.
Światło odgrywa tu kluczową rolę – przesuwa się po gładkiej powierzchni kamienia i załamuje na surowych krawędziach. Dlatego podkreśla kontrast między idealizowanym pięknem a jego kruchością.
Dzięki dużym przeszkleniom od strony ulicy Prostej rzeźba jest widoczna również z zewnątrz, wpisując się w miejski krajobraz warszawskiej Woli.
Sztuka jako element strategii nieruchomości
Umieszczenie dzieła tej klasy w przestrzeni biurowej nie jest przypadkowe. Coraz więcej właścicieli i zarządców budynków premium traktuje sztukę jako element podnoszący wartość i atrakcyjność inwestycji.
– Zależało nam, aby Mennica Towers była miejscem, w którym wybitna sztuka naturalnie spotyka się z architekturą najwyższej klasy. Rzeźba Igora Mitoraja znalazła swoje miejsce w reprezentacyjnym lobby Wieży Wschodniej – przestrzeni zaprojektowanej z myślą o świetle, elegancji i wyjątkowym doświadczeniu użytkowników – mówi Katarzyna Budnicka-Filipiuk, prezes Mennicy Polskiej.
Ile kosztowała rzeźba?
Praca została sprzedana na aukcji 2 czerwca 2026 roku.
Najważniejsze dane:
- cena młotkowa: 1 000 000 zł
- estymacja: 1–1,5 mln zł
- cena wywoławcza: 850 000 zł
Po doliczeniu opłat aukcyjnych (ok. 20%) całkowity koszt zakupu wyniósł około 1,2 mln zł, czyli ok. 280 tys. euro.
To poziom cenowy typowy dla najbardziej rozpoznawalnych prac Mitoraja dostępnych na rynku.
Igor Mitoraj – jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich artystów
Igor Mitoraj (1944–2014) należał do grona najważniejszych polskich rzeźbiarzy współczesnych.
Studiował w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych, a następnie rozwijał karierę we Francji i we Włoszech. Przez lata tworzył w Pietrasanta – miejscowości położonej w pobliżu słynnych kamieniołomów Carrary.
Jego monumentalne rzeźby można dziś oglądać w przestrzeniach publicznych wielu miast świata, m.in. w Rzymie, Paryżu, Londynie i Krakowie. Charakterystyczne, fragmentaryczne formy stały się jednym z najbardziej rozpoznawalnych języków rzeźbiarskich XX i XXI wieku.
Mennica Towers – biurowiec z ambicją bycia czymś więcej
Natomiast Mennica Towers to kompleks biurowy klasy A+ zlokalizowany przy skrzyżowaniu ulic Prostej i Żelaznej w Warszawie.
Tworzą go: 140-metrowa Wieża Wschodnia i 43-metrowa Wieża Zachodnia. Łącznie oferują blisko 70 tys. mkw. powierzchni biurowej.
Budynek wyróżnia się wysokim standardem wykończenia oraz rozwiązaniami proekologicznymi, co potwierdza certyfikat BREEAM na poziomie Outstanding.

Trend: sztuka w biurowcach premium
Obecność dzieła Mitoraja w lobby Mennica Towers wpisuje się w szerszy trend widoczny na rynku nieruchomości komercyjnych.
Najlepsze biurowce coraz częściej współpracują z artystami, wprowadzają instalacje artystyczne i budują wizerunek poprzez kulturę i design.
To element konkurencji o najemców, dla których liczy się nie tylko lokalizacja i standard biura, ale również doświadczenie miejsca.
W tym kontekście rzeźba za ponad milion złotych przestaje być wyłącznie dziełem sztuki – staje się częścią strategii biznesowej nieruchomości.
INWESTYCJE W NIERUCHOMOŚCI1 miesiąc agoNajdroższe apartamenty we Wrocławiu? Świdnicka 21 od NOHO
INWESTYCJE W NIERUCHOMOŚCI1 miesiąc agoApartamenty Metro Wilanowska. Nawet 29 tys. zł za mkw.
RYNEK NIERUCHOMOŚCI4 tygodnie agoProgram Mieszkanie bez wkładu własnego przestaje działać? Oto limity cen mieszkań
INWESTYCJE W NIERUCHOMOŚCI1 miesiąc agoWyniki dewelopera Develia. Rekordowy zysk. Ale sprzedaż spada. Co pokazuje raport?
INWESTYCJE W NIERUCHOMOŚCI1 miesiąc agoGłębocka Vita w Warszawie. Develia ustala ceny mieszkań od 12 250 zł za mkw.
INWESTYCJE W NIERUCHOMOŚCI4 tygodnie agoEKOPARK. Nowe mieszkania w Warszawie przy Rondzie Wiatraczna
INWESTYCJE W NIERUCHOMOŚCI1 miesiąc agoRohe rozpoczyna Brzozowy Las 2. Nowe domy w Warszawie z cenami od 1,5 mln zł
PORADNIK KUPUJĄCEGO1 miesiąc agoMieszkanie bez wkładu własnego. Zasady, limity i kto może skorzystać


































