RYNEK NIERUCHOMOŚCI
Sprzedają fabryki za setki milionów i nadal w nich pracują. Sale & leaseback rośnie w Polsce

Sprzedać fabrykę, magazyn lub centrum logistyczne, otrzymać kapitał, a następnie nadal korzystać z tej samej nieruchomości – już jako najemca. Model sale & leaseback, czyli sprzedaż i najem zwrotny, staje się coraz istotniejszym sposobem finansowania przedsiębiorstw.
W Polsce w ciągu ostatnich trzech lat transakcje tego typu objęły prawie 700 tys. mkw. powierzchni. Natomiast największa z nich – dotycząca dwóch fabryk Eko-Okien – przekroczyła wartość 1 mld zł.
Mechanizm jest szczególnie interesujący dla firm produkcyjnych, logistycznych i przemysłowych. Zamiast utrzymywać znaczną część kapitału w nieruchomości, przedsiębiorstwo może ją sprzedać inwestorowi i przeznaczyć pozyskane pieniądze na rozwój. Jednocześnie podpisuje długoterminową umowę najmu, dlatego z punktu widzenia prowadzonej działalności niewiele się zmienia. Firma pozostaje w tym samym zakładzie czy magazynie.
Jak działa sale & leaseback?
W klasycznym modelu firma jest jednocześnie właścicielem i użytkownikiem nieruchomości. W przypadku sale & leaseback następuje rozdzielenie tych dwóch funkcji.
Przedsiębiorstwo sprzedaje nieruchomość inwestorowi, otrzymując w zamian kapitał. Równocześnie zawiera z nowym właścicielem wieloletnią umowę najmu i nadal prowadzi działalność w tym samym miejscu.
W efekcie nieruchomość, która wcześniej była aktywem trwałym zapisanym w bilansie, zaczyna być źródłem kapitału możliwego do wykorzystania w podstawowej działalności przedsiębiorstwa.
– W tym ujęciu model sale & leaseback nie powinien być traktowany jako prosta sprzedaż majątku. To narzędzie optymalizacji kapitału, które może wspierać płynność, finansowanie inwestycji w rozwój czy innowacje oraz uporządkowanie struktury finansowania przedsiębiorstwa. Takie podejście jest spójne z naszym doświadczeniem, które wskazuje na to, że nieruchomość operacyjna może być kluczowa dla działalności firmy, ale jej posiadanie nie zawsze musi być źródłem przewagi konkurencyjnej – mówi Joanna Lewandowska, Associate Director w Dziale Capital Markets AXI IMMO.
Firma dostaje pieniądze, ale nie musi opuszczać nieruchomości
To najważniejsza różnica pomiędzy zwykłą sprzedażą nieruchomości a sale & leaseback.
Firma może pozyskać znaczący kapitał bez przeprowadzki zakładu produkcyjnego, centrum logistycznego czy magazynu. Natomiast pieniądze uzyskane ze sprzedaży mogą zostać wykorzystane między innymi na inwestycje technologiczne, automatyzację, modernizację działalności lub zwiększenie jej skali.
Dlatego model może być szczególnie atrakcyjny dla przedsiębiorstw, których podstawowym biznesem nie jest posiadanie nieruchomości.
Jeżeli przykładowo firma produkcyjna ma zakład wart 200 mln zł, powstaje pytanie, czy bardziej efektywne jest utrzymywanie tego kapitału w budynku i gruncie? Czy może sprzedaż nieruchomości i wykorzystanie pieniędzy na zwiększenie mocy produkcyjnych, przejęcie konkurenta albo wejście na nowy rynek.
Sale & leaseback może być również elementem większej strategii finansowej. Transakcje tego rodzaju mogą towarzyszyć przejęciom, ekspansji produkcyjnej, zmianom właścicielskim, reorganizacji przedsiębiorstwa, inwestycjom ESG, a nawet przygotowaniom do wejścia na giełdę.
Sale & leaseback zamiast kredytu?
Niekoniecznie. Oba rozwiązania mogą funkcjonować równolegle.
W przypadku kredytu zabezpieczonego nieruchomością bank zazwyczaj nie finansuje całej jej wartości. Znaczenie mają między innymi poziom LTV, zdolność kredytowa przedsiębiorstwa oraz polityka kredytowa konkretnej instytucji finansowej.
Natomiast sprzedaż nieruchomości pozwala uwolnić kapitał bez zwiększania poziomu zadłużenia. Jednocześnie przedsiębiorstwo może zachować dostęp do finansowania bankowego na potrzeby działalności operacyjnej lub kolejnych inwestycji.
Taka konstrukcja może zwiększać elastyczność finansową firmy. Dlatego sale & leaseback nie musi konkurować z kredytem, lecz może go uzupełniać.
Co zyskuje inwestor?
Druga strona transakcji również ma konkretny interes.
Inwestor kupuje nieruchomość wraz z wieloletnim najemcą. Nie musi więc dopiero szukać firmy, która zajmie magazyn lub zakład – nieruchomość od momentu przejęcia może generować przychody.
Dlatego przy ocenie transakcji liczy się nie tylko jakość czy lokalizacja samego budynku. Równie ważna jest kondycja finansowa przedsiębiorstwa, które po sprzedaży zostanie jego najemcą.
Analizowane są ponadto długość umowy, wysokość czynszu, znaczenie nieruchomości dla działalności firmy oraz możliwość jej alternatywnego wykorzystania w przyszłości.
Umowy zawierane na 10, 15 czy nawet 20 lat mogą zapewniać inwestorowi stosunkowo przewidywalny strumień przychodów. Jednak bezpieczeństwo transakcji zależy przede wszystkim od jakości najemcy i odpowiedniej konstrukcji umowy.
Wysoka cena sprzedaży nie zawsze oznacza dobrą transakcję
Sale & leaseback ma również drugą stronę. Po sprzedaży przedsiębiorstwo traci własność nieruchomości. A przez wiele lat płaci czynsz.
Co więcej, cena nieruchomości i wysokość przyszłego czynszu są ze sobą bezpośrednio powiązane. Dlatego maksymalizacja ceny sprzedaży za wszelką cenę niekoniecznie musi być najlepszym rozwiązaniem dla przedsiębiorstwa.
– Zbyt wysoki czynsz może poprawić cenę sprzedaży w dniu transakcji, ale jednocześnie obniżyć efektywność rozwiązania w całym okresie najmu. Dlatego dla zarządu i CFO kluczowe jest nie tylko to, ile kapitału uda się uwolnić. Ale także to, jaki wpływ przyszły czynsz będzie miał na marżę, płynność i zdolność firmy do dalszego inwestowania. Kwestie, które warto zweryfikować przed transakcją to również kompletność dokumentacji prawnej i technicznej, historii nakładów, model finansowy oraz kwestie podatkowe, w tym kwalifikacja transakcji i jej wpływ na zobowiązania podatkowe – komentuje Grzegorz Chmielak, Head of Capital Markets AXI IMMO.
Przed zawarciem transakcji należy zatem policzyć nie tylko kwotę, która wpłynie na konto w momencie sprzedaży. Istotne są również koszty najmu w kolejnych latach, mechanizm indeksacji czynszu, odpowiedzialność za nakłady inwestycyjne, możliwość przedłużenia umowy czy ewentualnej rozbudowy nieruchomości.
Prawie 700 tys. mkw. transakcji sale & leaseback w Polsce
Sale & leaseback nie jest już na polskim rynku rozwiązaniem wyłącznie teoretycznym.
W ciągu ostatnich trzech lat transakcje tego typu w sektorze przemysłowym i logistycznym objęły prawie 700 tys. mkw. powierzchni.
Największym przykładem była sprzedaż dwóch fabryk Eko-Okien amerykańskiemu inwestorowi za ponad 1 mld zł. Natomiast w pierwszym kwartale 2026 roku odnotowano kolejne duże transakcje, w tym zakup portfela logistycznego Raben Group przez W.P. Carey oraz przejęcie centrum logistycznego Goodyear w Tarnowie przez Appeninn.
Takie przykłady pokazują, że nieruchomość zaczyna być traktowana przez część przedsiębiorstw nie tylko jako miejsce prowadzenia działalności, lecz również jako element struktury finansowania biznesu.
Czy warto sprzedać nieruchomość i zostać jej najemcą?
Nie ma jednej odpowiedzi. Sale & leaseback może zapewnić firmie znaczący zastrzyk kapitału, jednak w zamian przedsiębiorstwo rezygnuje z własności nieruchomości i przyjmuje wieloletnie zobowiązanie czynszowe.
Dlatego najważniejszym pytaniem nie jest wyłącznie to, ile można otrzymać za fabrykę czy magazyn. Kluczowe jest porównanie korzyści z kapitału zamrożonego w nieruchomości z tym, co przedsiębiorstwo może osiągnąć, inwestując te pieniądze we własny biznes.
Jeżeli kapitał uzyskany ze sprzedaży pozwala szybciej zwiększać produkcję, finansować przejęcia, automatyzować działalność lub rozwijać nowe produkty, posiadanie nieruchomości nie zawsze musi być najbardziej efektywnym rozwiązaniem.
Właśnie dlatego sale & leaseback coraz częściej przestaje być postrzegany jako zwykła sprzedaż majątku. Staje się jednym z narzędzi finansowania rozwoju przedsiębiorstwa.
RYNEK NIERUCHOMOŚCI
THE ICON 2026. Start zgłoszeń do nagród rynku nieruchomości
Projekty, ludzie i wizje, które zmieniają sposób, w jaki myślimy o przestrzeni. We wrześniu w Warszawie odbędzie się pierwsza edycja THE ICON real estate awards — wydarzenia inspirowanego światem największych festiwali filmowych. Wśród gości honorowych pierwszej edycji znajdą się m.in. aktorka Magdalena Różczka i reżyser Jan Holoubek.
Zgłoś Twoją inwestycję do THE ICON Kliknij i ZGŁOŚ INWESTYCJĘ DO THE ICON 2026
THE ICON nie powstał jako kolejny konkurs rynku nieruchomości. To gala organizowana przez Developer Magazine, która czerpie z języka i atmosfery najważniejszych wydarzeń świata filmu. Od oficjalnej selekcji, przez nominacje i finał, po moment, w którym zwycięzcy odbierają statuetki na scenie.
Wierzymy, że architektura tworzy przestrzeń. Kultura nadaje jej znaczenie. Odpowiedzialność zostawia trwały ślad. A THE ICON jest połączeniem tych światów.
Za każdą ikoną stoi człowiek, którego odwaga zmieniła wizję w rzeczywistość.
Tak jak w filmie za wielkim dziełem stoją reżyser, producent, aktorzy i cały zespół, tak za wyjątkową inwestycją stoją ludzie, którzy mieli wiedzę, wizję i odwagę, by ją stworzyć.
I właśnie tę historię chce opowiedzieć THE ICON.
Kliknij i ZGŁOŚ INWESTYCJĘ DO THE ICON 2026
THE ICON, czyli jak na festiwalu filmowym
Proces wyboru stworzyliśmy w sposób inspirowany największymi wydarzeniami filmowymi. Projekty przechodzą kolejne etapy — od zgłoszenia i weryfikacji, przez Official Selection, nominacje i finał, aż po ogłoszenie laureatów podczas gali.
Official Selection THE ICON 2026 to nie tylko etap konkursu. To wyróżnienie, które Spółka może komunikować jako potwierdzenie obecności jej inwestycji w gronie wybranych realizacji premierowej edycji gali.
Do konkursu można zgłaszać inwestycje deweloperskie oraz hotele. Nie trzeba samodzielnie wybierać kategorii. Kapituła zakwalifikuje projekt do tej, która najlepiej odpowiada jego charakterowi, jakości i osiągnięciom.
Inspiracją dla takiej formuły były największe festiwale filmowe, w tym Cannes, gdzie kolejne etapy selekcji pozwalają wyłonić projekty o wyjątkowej wartości, które ostatecznie trafiają do finału.
Co ważne, w premierowej edycji można zgłaszać zarówno projekty już zrealizowane, jak i te pozostające w budowie czy na wcześniejszym etapie realizacji.
Na scenie pojawią się ludzie ze świata filmu
Filmowy charakter THE ICON będzie widoczny nie tylko w formule konkursu.
Gośćmi honorowymi pierwszej edycji będą Magdalena Różczka i Jan Holoubek — osobowości świata filmu i kultury, które pojawią się na gali również w roli osób wręczających nagrody.
Magdalena Różczka, aktorka i założycielka Fundacji UKOCHANI, od lat łączy działalność artystyczną z zaangażowaniem społecznym.
Jan Holoubek to jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich reżyserów filmowych i telewizyjnych. Jego produkcje były wielokrotnie nagradzane. A on sam należy do grona twórców, których nazwisko stało się synonimem współczesnego polskiego kina.
Ich obecność podkreśla ideę, która przyświeca wydarzeniu.
THE ICON nagradza bowiem projekty. Ale za każdym z nich stoi człowiek — jego wiedza, decyzje i odwaga, by wizję zamienić w rzeczywistość. Dlatego podczas gali na scenę zaprosimy tych, którzy nadali tym projektom kierunek.
Kategorie THE ICON, które opowiadają różne historie
Nie ograniczamy się do jednej definicji doskonałej inwestycji.
Kategorie zostały stworzone tak, aby dostrzec różne rodzaje wartości — od architektury i innowacji, przez rewitalizację, doświadczenie premium i wpływ na miasto, po kulturę, odpowiedzialność i wizję przyszłości.
Wśród nich znalazły się m.in. THE EXCELLENCE, THE FORM, THE PREMIERE, THE REVIVAL, PREMIUM EXPERIENCE, THE VISION, THE LEGACY, THE BOND, THE ICON OF CULTURE, THE CHARACTER, THE PATRON oraz VOICE OF THE FUTURE.
To właśnie Kapituła decyduje, która historia zasługuje na swoją kategorię.
Kliknij i ZGŁOŚ INWESTYCJĘ DO THE ICON 2026
Nie trzeba czekać na moment idealny
Premierowa edycja THE ICON jest otwarta na projekty znajdujące się na różnych etapach realizacji.
Można zgłosić inwestycję, która już stała się częścią miasta. Można również pokazać projekt, którego historia dopiero się zaczyna.
Liczy się idea, jakość jej realizacji oraz ludzie, którzy potrafili nadać jej realny kształt.
Nagroda, która ma znaczenie również poza sceną
Gala ma także swój wymiar społeczny.
Partnerem społecznym wydarzenia jest Fundacja UKOCHANI Magdaleny Różczki, wspierająca działania na rzecz noworodków pozostawionych w szpitalach oraz poszukiwania dla nich bezpiecznych rodzin zastępczych.
Podczas pierwszej edycji będzie można wesprzeć akcję #PRZYTUL.
To ważny element wydarzenia, ale nie jego jedyna historia. Bo THE ICON ma łączyć świat nieruchomości, filmu, kultury, biznesu i odpowiedzialności społecznej w jednym miejscu.
Pierwszy kadr został już nakręcony. Teraz czas na kolejne historie.
RYNEK NIERUCHOMOŚCI
Ustawa deweloperska. Czekają nowe prawa, obowiązki i kary

Ustawa deweloperska się zmieni? Podniesienie wysokości zwrotu opłaty rezerwacyjnej do czterokrotności jej wartości. Zgłoszenie dodatkowych wad do 14 dni po odbierze. Podawanie wymiarów wyposażenia na rzutach mieszkań. Brak marek elementów w prospekcie. To na razie projekt.
Kupujący mieszkania mogą wkrótce zyskać łatwiejszy dostęp do informacji o inwestycjach i deweloperach. Opublikowano nową wersję projektu nowelizacji ustawy o ochronie praw nabywcy lokalu mieszkalnego oraz Deweloperskim Funduszu Gwarancyjnym. Zmiany mają zwiększyć przejrzystość rynku, ułatwić porównywanie ofert oraz pomóc klientom podejmować bardziej świadome decyzje jeszcze przed podpisaniem umowy.
Nowa ustawa deweloperska przewiduje m.in. rozszerzenie zakresu informacji zawartych w prospekcie informacyjnym, zmiany w procedurze odbioru mieszkań. Do tego doprecyzowanie funkcjonowania Portalu DOM. To publiczny serwis, w którym mają być publikowane najważniejsze informacje o deweloperach i realizowanych przez nich inwestycjach.
Prospekt informacyjny będzie bardziej przejrzysty
Jedną z najważniejszych zmian jest rezygnacja z obowiązku wskazywania w prospekcie konkretnych marek i modeli urządzeń oraz elementów wyposażenia mieszkań.
Dzięki temu dokument ma koncentrować się na informacjach, które z punktu widzenia kupującego mają rzeczywiście znaczenie. Takich jak standard wykończenia czy parametry techniczne zastosowanych materiałów i urządzeń. Jest to istotne, ponieważ na etapie realizacji inwestycji konkretne modele produktów często są wycofywane z rynku lub zastępowane ich odpowiednikami.
Projekt doprecyzowuje również sposób prezentowania rzutów mieszkań. Deweloperzy będą zobowiązani do podawania wymiarów wyposażenia przedstawionego na planach lokali. To ma ułatwić ocenę rzeczywistej funkcjonalności mieszkania i ograniczyć ryzyko stosowania mylących wizualizacji.
– Cieszy nas, że w nowej wersji projektu znalazły się zmiany, o których wprowadzenie postulował PZFD. Zwiększają one przejrzystość oferty i pomagają klientom lepiej ocenić mieszkanie jeszcze przed podpisaniem umowy. Warto dodać, że rzetelna prezentacja oferty jest standardem promowanym przez PZFD w Kodeksie Dobrych Praktyk. Dotyczy to również sposobu prezentowania planów mieszkań. Zgodnie z Kodeksem meble na rzutach muszą być odwzorowane w rzeczywistej skali, by wiernie odzwierciedlać rzeczywistą funkcjonalność lokalu – mówi Aleksandra Krupińska, prawniczka Polskiego Związku Firm Deweloperskich.
Ustawa deweloperska. Zmiany podczas odbioru mieszkania
Nowelizacja przewiduje również bardziej elastyczne zasady odbioru mieszkań.
Kupujący podpisze protokół odbioru, jednak zachowa prawo do zgłoszenia dodatkowych wad w ciągu 14 dni od odbioru lokalu. Takie rozwiązanie ma ograniczyć sytuacje, w których część usterek zostaje zauważona dopiero po dokładnym obejrzeniu mieszkania.
Portal DOM pokaże więcej informacji
Istotne zmiany obejmą także Portal DOM, który ma stać się głównym źródłem informacji o inwestycjach deweloperskich.
Nowa wersja projektu ustawy deweloperskiej zakłada, że portal będzie prezentował nie tylko informacje o opóźnieniach realizacji inwestycji, lecz także ich przyczyny. Dzięki temu osoby planujące zakup mieszkania będą mogły lepiej ocenić sytuację konkretnego projektu i zweryfikować, z czego wynikają ewentualne przesunięcia harmonogramu.
Polski Związek Firm Deweloperskich pozytywnie ocenia również wydłużenie okresu poprzedzającego wejście nowych przepisów w życie. Dzięki temu zarówno deweloperzy, jak i instytucje publiczne będą mieli więcej czasu na dostosowanie się do nowych obowiązków.
PZFD zgłasza także zastrzeżenia
Organizacja zwraca jednak uwagę, że część proponowanych rozwiązań nadal wymaga dopracowania.
Jednym z nich jest propozycja zwiększenia sankcji za niewywiązanie się przez dewelopera z umowy rezerwacyjnej. Projekt zakłada podniesienie wysokości zwrotu opłaty rezerwacyjnej z dwukrotności do czterokrotności jej wartości.
PZFD wskazuje również na wątpliwości dotyczące nowych zasad odpowiedzialności spółek deweloperskich, w tym pięcioletniego zakazu likwidacji spółek celowych (SPV), który – zdaniem organizacji – odbiega od zasad przewidzianych w Kodeksie spółek handlowych.
Kolejną kwestią wymagającą analizy jest obowiązek przekazywania części danych do Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. Mimo że informacje te są już raportowane administracji publicznej. Według PZFD nowe obowiązki powinny realnie zwiększać bezpieczeństwo kupujących, a nie prowadzić do powielania tych samych procedur.
Portal DOM także dla mieszkań społecznych?
Polski Związek Firm Deweloperskich proponuje również rozszerzenie funkcjonalności Portalu DOM o informacje dotyczące budownictwa społecznego.
Zdaniem organizacji portal mógłby prezentować nie tylko dane o inwestycjach komercyjnych, lecz także informacje o rozpoczynających się naborach do mieszkań realizowanych przez SIM-y i TBS-y oraz warunkach uczestnictwa w tych programach.
– Przepisy dotyczące rynku mieszkaniowego powinny przede wszystkim służyć osobom kupującym mieszkania. Powinny zwiększać bezpieczeństwo i przejrzystość rynku, ale jednocześnie być możliwe do stosowania w praktyce. Tylko takie rozwiązania będą realnie i skutecznie chronić nabywców – podkreśla Michał Leszczyński, dyrektor działu legislacji Polskiego Związku Firm Deweloperskich.
Nowelizacja ustawy deweloperskiej jest obecnie na etapie prac legislacyjnych. Jeżeli proponowane przepisy wejdą w życie, kupujący zyskają szerszy dostęp do informacji o inwestycjach mieszkaniowych. Oraz bardziej przejrzyste zasady zakupu lokalu, natomiast deweloperzy będą musieli dostosować sposób prezentowania ofert do nowych wymogów.
INWESTYCJE W NIERUCHOMOŚCI1 miesiąc agoDobry Szeląg nad Wartą w Poznaniu. Wysokość mieszkania 3,3 m, taras 80 mkw.
RYNEK NIERUCHOMOŚCI1 miesiąc agoCentrum biznesowe będzie miało własne apartamenty. Olivia Centre uruchamia 200 lokali
INWESTYCJE W NIERUCHOMOŚCI1 miesiąc agoMickiewicza 63. Yareal zbuduje apartamenty w miejscu biurowca z czasów PRL
INWESTYCJE W NIERUCHOMOŚCI1 miesiąc agoMyśliborska Park. Mieszkania z prywatnym parkiem, stawami i plażą. A jakie ceny?
RYNEK NIERUCHOMOŚCI1 miesiąc agoElektrownia Powiśle z refinansowaniem o wartości ponad 700 mln zł
RYNEK NIERUCHOMOŚCI1 miesiąc agoSkanska sprzedała biurowiec Studio A w Warszawie. Nabywcą Stena Real Estate
RYNEK NIERUCHOMOŚCI1 miesiąc agoDom Development z rekordowym półroczem. Sprzedaż mieszkań najwyższa w historii
INWESTYCJE W NIERUCHOMOŚCI1 miesiąc agoHotel Las Woda większy o 1500 mkw. Powstały 23 nowe pokoje i apartamenty






































